Bezprawnie wykorzystali jej wizerunek. Jest finał sprawy przeciwko PiS

Justyna Śliwowska-Mróz
Justyna Śliwowska-Mróz
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

02.05.2024 22:59, aktual.: 03.05.2024 09:21

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W 2020 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie orzekł, że Prawo i Sprawiedliwość bezprawnie wykorzystało w spocie wyborczym wizerunek Justyny Śliwowskiej-Mróz. Po czterech latach od wyroku sądu pierwszej instancji Prawo i Sprawiedliwości przyznało się do bezprawnego wykorzystania wizerunku dziennikarki TVP.

W 2018 roku PiS przygotowało spot, w którym została przedstawiona ponura wizja Polski po ewentualnej wygranej PO w wyborach samorządowych. Ludzie mieliby wtedy bać się wychodzić na ulice, a w miastach miałyby powstać "enklawy muzułmańskich uchodźców".

W spocie pojawił się fragment programu TVP, w którym Justyna Śliwowska-Mróz mówi: "Wbrew decyzji polskiego rządu Grzegorz Schetyna zapowiedział przyjmowanie uchodźców". Był to fragment archiwalnego materiału z TVP Info. W momencie emisji spotu dziennikarka od kilkunastu miesięcy nie pracowała już w telewizji publicznej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Śliwowska-Mróz domagała się przeprosin i usunięcia jej ze spotu. Bezskutecznie. Sprawa trafiła do sądu. W 2019 roku Sąd Okręgowy w Warszawie w ramach zabezpieczenia powództwa zakazał publikacji spotu w części obejmującej wizerunek dziennikarki, a następnie nakazał PiS zamieszczenie na stronach internetowych przez 30 dni ogłoszenia, że w ramach kampanii bezprawnie wykorzystano wizerunek. Rok później Sąd Apelacyjny podtrzymał ten wyrok.

"To była trudna walka, bo przeciwnik był trudny, ale to była walka o wartości, a wartości są w życiu najważniejsze" — komentowała poszkodowana, jednak na wspomniane w wyroku ogłoszenie musiała czekać do 30 kwietnia 2024 roku. "Partia polityczna Prawo i Sprawiedliwość oświadcza, że wykorzystała wizerunek pani Justyny Śliwowskiej-Mróz w spocie wyborczym partii pt. 'Bezpieczny samorząd' wyemitowanym w ramach kampanii wyborczej do organów samorządu terytorialnego w 2018 r. bez wiedzy i zgody pani Justyny Śliwowskiej-Mróz" – czytamy na stronie internetowej PiS.

- Tak, tak właśnie było. Prawo i Sprawiedliwość wykorzystało mój wizerunek bez mojej zgody w swojej kampanii wyborczej. Na to oświadczenie i przeprosiny czekałam pięć lat. To dużo czasu. Dlaczego PiS zdecydował się opublikować ten wyrok teraz? Nie mam pojęcia, od czasu wyroku Sądu Najwyższego minął rok — skomentowała Justyna Śliwowska-Mróz w nagraniu na InstaStory.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozkładamy na czynniki pierwsze fenomen "Reniferka", przyglądamy się skandalom z drugiej odsłony "Konfliktu" i zachwycamy się zaskakującą fabułą "Sympatyka". Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (23)
Zobacz także