Paul John Vasquez nie żyje. Gwiazda serialu "Synowie Anarchii" zmarła w wieku 48 lat

Paul John Vasquez nie żyje. Gwiazda serialu "Synowie Anarchii" zmarła w wieku 48 lat
Źródło zdjęć: © Twitter

26.09.2018 11:34, aktual.: 26.09.2018 13:34

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Paul John Vasquez nie żyje. Aktor kojarzony z takich seriali jak „Synowie Anarchii” czy „CSI: Kryminalne zagadki Nowego Jorku” zmarł w wieku 48 lat. Przyczyną zgonu był zawał serca.

Serwis TMZ ogłosił, że Paul John Vasquez zmarł w poniedziałkowy wieczór w domu swojego ojca w San Jose, Kalifornii. Według ich informacji, ojciec aktora odnalazł go nieprzytomnego, z kolei wezwani lekarze nie zdążyli go uratować.

"Dotarły do nas smutne wieści. Nasze serca pogrążone są w żałobie. Paul John Vasquez był ciepłym, kreatywnym i kochanym człowiekiem. Będziemy za nim bardzo tęsknić" – oznajmił agent aktora w oświadczeniu dla telewizji Fox News

Paul John Vasquez jest kolejnym aktorem z serialu „Synowie Anarchii”, który zmarł w ciągu ostatnich miesięcy. W czerwcu bieżącego roku, jego kolega z planu - Alan O’Neill, został znaleziony martwy przez swoją partnerkę.

Paul John Vasquez urodził się w San Jose, Kalifornii. Już od najmłodszych lat zakochał się w kinie i pod wpływem swoich ulubieńców (Anthony Quinn, Charles Bronson, Robert De Niro, Raul Julia itd.) samemu postanowił zostać aktorem.

Już w wieku 5 lat wystąpił w pierwszej sztuce teatralnej pt. „Ten Little Indians”. Po ukończeniu 18 lat przeniósł się do Hollywood by oficjalnie rozpocząć karierę aktoroską. Po ukończeniu szkoły Stelli Adler, Vasquez zadebiutował w serialu „Private Eye”. Mogliśmy oglądać w takich produkcjach jak „Freddy’s Nightmares”, „Tulare City Limits” czy „Więcej Czadu”.

W ostatnich latach Paul John Vasquez zajmował się także scenopisarstwem i reżysorią. Aktualnie jest film „Thug Alley” znajduje się w końcowej fazie przygotowań.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także