Nie będzie scen seksu z Dianą. Twórca "The Crown" tłumaczy dlaczego

Kadr z szóstego sezonu "The Crown"
Kadr z szóstego sezonu "The Crown"
Źródło zdjęć: © Netflix | Daniel Escale/Netflix
oprac. MOS

15.11.2023 12:24, aktual.: 15.11.2023 13:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Premiera ostatniego sezonu serialu Netfliksa o brytyjskiej rodzinie królewskiej nadchodzi wielkimi krokami. Mówiąc o podsumowaniu serii, scenarzysta "The Crown" musiał się tłumaczyć z unikania intymnych scen.

Już 16 listopada na platformie Netfliksa pojawi się pierwsza część (cztery odcinki) ostatniego, szóstego sezonu "The Crown". Będzie to zwieńczenie historii księżnej Diany wraz z przedstawieniem jej tragicznej śmierci. Finał całej historii poznamy jednak dopiero 14 grudnia.

Przez lata o serialu wymyślonym i napisanym przez Petera Morgana, który napisał też scenariusz filmu "Królowa", mówiło się, że omija kontrowersje związane z rodziną królewską. Mimo że nie omijano ważnych i trudnych momentów z historii monarchii, nigdy nie uderzano w majestat królowej Elżbiety II.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dziennikarze zauważyli też, że w "The Crown" unikano scen seksu. Najbardziej pikantne były sceny z udziałem Camilii i Karola w piątym sezonie, gdy nagranie ich rozmowy telefonicznej wyciekło do prasy. Obecny król zapewniał wówczas swoją kochankę, że chciałby "zamieszkać w jej spodniach i zostać jej tamponem".

- Moja historia była historią o naruszeniu prywatności, nie była historią pełną eksploatacji. Patrząc na tych dwoje, słuchając tego, co mówią, myślimy: "O rany, jakie to słodkie, że ludzie w tym wieku…". Z jakiegoś powodu tylko deklaracje seksualne osób w wieku 20 lat są dla nas do przyjęcia. Kiedy ludzie po 50-tce wyrażają wzajemne pożądanie, wszyscy uważamy, że należy to ukryć - wyjaśnił Peter Morgan w rozmowie z "Variety".

Mimo że w serialu Netfliksa jasno mówiło się, że romansów dopuszczała się też księżna Diana, widzowie nie zobaczyli intymnych scen z jej udziałem. Gdy jedna z dziennikarek podczas wywiadu wspomniała, że "w serialu nie ma scen seksu", Peter Morgan przerwał jej i skomentował: "I dobrze! Następne pytanie".

Twórcy "The Crown" wielokrotnie zapewniali, że nie zamierzają szokować i z szacunkiem traktują prawdziwą historię brytyjskiej rodziny królewskiej. Dlatego też w szóstym sezonie obejdzie się bez pikantnych scen, jak i nie zobaczymy też martwej księżnej Diany.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozmawiamy o "Czasie krwawego księżyca" i prawdziwej historii stojącej za filmem Martina Scorsese, sprawdzamy, czy jest się czego bać w "Zagładzie domu Usherów" i czy leniwiec-morderca ze "Slotherhouse" to taki słodziak, na jakiego wygląda. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (3)
Zobacz także