Trwa ładowanie...

"Milionerzy" TVN. Takiego uczestnika jeszcze nie było. Publiczność wyła ze śmiechu, widzowie wściekli

Od kilku godzin internauci żyją dość ekscentrycznym występem jednego z uczestników teleturnieju "Milionerzy", którego najnowszy odcinek wyemitowano we wtorek, 23 listopada. Show, jaki starał się tam zrobić student Uniwersytetu Jagiellońskiego, podzielił widzów, wywołując prawdziwą lawinę komentarzy na fanpage'u programu. O co poszło?

Share
Publiczność, widzowie i Hubert Urbański na pewno na długo zapamiętają ten odcinek "Millionerów"
Publiczność, widzowie i Hubert Urbański na pewno na długo zapamiętają ten odcinek "Millionerów" Źródło: Materiały prasowe
d1ni4qw

We wtorek TVN wyemitował 504. odcinek "Milionerów". Zwykle jest tak, że podczas programu śledzimy zmagania kilku osób. Jednak nie tym razem. Niekwestionowaną gwiazdą tego odcinka nie był Hubert Urbański, a uczestnik Maciej Kapek, który dzień wcześniej zdążył usłyszeć tylko jedno pytanie.

Z zapowiedzi Urbańskiego widzowie dowiedzieli się, że chłopak studiuje amerykanistykę i filologię rumuńską na Uniwersytecie Jagiellońskim, a poza tym reżyserował filmy niezależne i prowadzi grupę teatralną.

Chwilę później publiczność w studiu i przed telewizorami przekonała się, że Maciej jest bardzo pewny siebie, momentami mocno sarkastyczny, myśli na głos, może prowadzić rozmowy bez końca i nic go nie peszy.

ZOBACZ TEŻ: Te programy kochała Polska. Zniknęły z anteny TVP

Przy pytaniu za tysiąc złotych uczestnik długo się nie zastanawiał. "Zabawa" zaczęła się przy kolejnym, za 2 tys. zł.

d1ni4qw

Pytanie brzmiało: "Czego nie powinna mieć budka lęgowa dla dzikich ptaków?", a możliwe odpowiedzi były następujące a) dachu, b) otworu wlotowego c) żerdki pod tym otworem d) podłogi.

I tu zaczęły się schody. Maciej zaczął szczegółowo analizować każdą odpowiedź na głos. Zadawał pytania, zakładał różne scenariusze, mruczał pod nosem, a nawet zaproponował prowadzącemu, aby wybudować w studiu cztery budki, załatwić dzikie ptaki i sprawdzić, która najlepiej by się sprawdziła.

- Ja ci, zdaje się, zaraz poskładam, wiesz!? - odpowiedział Urbański po dłuższej chwili, kiedy zapadła krępująca cisza.

W studiu dało się usłyszeć salwę śmiechu publiczności. To jednak nie zraziło uczestnika, który dalej analizował na głos, dyskutował z Urbańskim i widać było, że irytowanie wszystkich po prostu go bawi.

d1ni4qw

Ostatecznie Maciej zdecydował się na telefon do przyjaciółki i za jej namową zaznaczył poprawną odpowiedź c).

Kadr z 504. odc. "Milionerów" TVN Materiały prasowe
Kadr z 504. odc. "Milionerów" TVN Źródło: Materiały prasowe

Odpowiedź na pytanie za 2 tys. zł zajęła mu bez mała aż 7 min. A dalej nie było lepiej.

Przy pytaniu za 10 tys. zł o określenie uwodziciela uczestnik wspomniał o Victorze Hugo.

- On jest jak ja - 100 stron o niczym - stwierdził Maciej. W odpowiedzi usłyszał nieco już cichszy śmiech widowni i Urbańskiego, który stwierdził, że "zabrzmiało to nieskromnie".

d1ni4qw

Koniec końców w programie padło zaledwie sześć pytań, a Maciej Kapek przeszedł do kolejnego odcinka z gwarantowanymi 40 tys. zł i wykorzystanymi trzema kołami ratunkowymi.

Podobnie jak w przypadku "Jednego z dziesięciu" widzowie komentowali odcinek na bieżąco na oficjalnym fanpage'u "Milionerów" na FB. Z pobieżnej lektury komentarzy wynika, że w przytłaczającej większości uczestnik swoim zachowaniem nie zdobył ich sympatii.

"Współczuję tylko osobom, które czekały dzisiaj na grę i się nie doczekały...", "za długooooooo!", "Panie Hubercie, cierpliwości", "Co tam się dzieje?!", "Nie wytrzymałam i pierwszy raz w życiu wyłączyłam telewizor, szkoda zdrowia i nerwów" - piszą widzowie, postulując, aby TVN wprowadził limit czasu na odpowiedź.

Nie wszystkie komentarze odnoszące się do stylu gry pana Macieja są jednak negatywne. Jak możemy przeczytać w jednym z bardziej merytorycznych, napisanym prawdopodobnie przez znajomego kontrowersyjnego uczestnika programu, jego zachowanie może być wynikiem stresu, który uwydatnia się nadmiernym showmaństwem.

d1ni4qw

"Nie wszystkim się to musi podobać, co nie znaczy, że można obrażać człowieka za to, jaki jest", podsumował zamieszanie wokół odcinka zaniepokojony widz.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość artykułu:
Zależy nam na podnoszeniu jakości naszego dziennikarstwa. Twoja opinia jest dla nas ważna!
d1ni4qw

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1ni4qw
d1ni4qw