Michał Wójcik stracił partnerkę. Gdy ona walczyła z rakiem, on walczył o pieniądze na leczenie

Michał Wójcik walczył o pieniądze na leczenie partnerki chorej na raka. Była matką jego czwartego dziecka
Michał Wójcik walczył o pieniądze na leczenie partnerki chorej na raka. Była matką jego czwartego dziecka
Źródło zdjęć: © AKPA, Pomagam.pl

17.04.2023 21:33, aktual.: 17.04.2023 21:58

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Nie żyje partnerka Michała Wójcika, kabareciarza znanego z występów w grupie Ani Mru Mru. Jani cierpiała na nowotwór, ale nie poddawała się - walczyła z chorobą, mając przy sobie ukochanego. Teraz media obiegła informacja, że kobieta zmarła. Wójcik wspierał ją przez cały czas choroby. Była matką jego czwartego dziecka.

Michał Wójcik stracił partnerkę. Ani on, ani jego koledzy z Ani Mru Mru nie chcą wypowiadać się na ten temat. Smutna informacja obiegła media 17 kwietnia, jednak według Pudelka Jani zmarła miesiąc wcześniej. Kobieta miała raka, którego zdiagnozowano u niej w 2020 r. Zanim zaczął się koszmar związany z leczeniem, partnerka kabareciarza została mamą małego Michała Juniora. Maluch przyszedł na świat w 2019 r. Wójcik i Jani Włudarczyk byli rodzicami i planowali ślub, ale do niego nie doszło.

Gdy Wójcik i jego partnerka usłyszeli diagnozę, nie zamierzali się poddać. Przyjaciel artysty zorganizował zbiórkę na leczenie.

"Jani jest... matką, partnerką i kobietą starającą się radzić sobie w świecie biznesu. Niestety, spotkało ją coś niedobrego i teraz wszyscy staramy się jej pomóc, żeby jak najdłużej mogła być matką, partnerką (a może i żoną) i kobietą sukcesu... Na każdym polu. Ja też tylko pomagam..." - można było przeczytać w opisie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wójcik apelował o pomoc na swoim kanale na YouTubie. - Kochani, całe życie pomagałem, dziś wyciągam rękę i proszę o pomoc was. Moja Jani zachorowała, ma raka - ale rak to nie wyrok i chcemy podjąć z nim walkę. Dziś proszę was o pomoc o fundusze na pobyt Jani w klinice. Liczy się każda chwila i każdy grosz - mówił kabareciarz.

O zbiórce zrobiło się głośno. Cel ustawiono na 150 tys. zł, ale wkrótce zebrano dużo więcej, bo 250 tys. zł. Wójcik był wzruszony i pełen nadziei na to, że leczenie pomoże jego partnerce. Dziękował wszystkim za każdą wpłaconą złotówkę.

W "Pytaniu na śniadanie" odczytał list od Jani.

"Kochani, nieoceniona jest pomoc i wsparcie, jakie od was dostałam. Choroba pokazała mi, że jestem człowiekiem małej wiary. Wy sprawiliście, że chcę się zmienić na lepsze, że zaczynam wierzyć. Jestem wdzięczna za każdy grosz, a najbardziej za słowa wsparcia i modlitwę, bo to one dały mi siłę" - dziękowała partnerka komika, która wierzyła, że pokona nowotwór.

Wójcik trwał przy niej bez względu na okoliczności. Wspólnie opiekowali się maleńkim synkiem. Niestety, rak okazał się silniejszy, a pieniądze zebrane na leczenie nie uratowały życia chorej. Michał i Jani nie zdążyli wziąć ślubu. 37-latka osierociła czteroletniego syna.

Chłopiec jest jednym z czworga dzieci Wójcika. Wychowuje się w patchworkowej rodzinie, bowiem każda pociecha artysty to owoc związku z inną kobietą. Najstarsza córka kabareciarza ma już 22 lata.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" awanturujemy się o "Awanturę" na Netfliksie, załamujemy ręce nad przedziwną zmianą w HBO Max, a także rozmawiamy o największym serialowym szoku 2023 roku. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (10)
Zobacz także