Marta Manowska opowiedziała o mrocznych stronach pracy w TVP

Dla Marty Manowskiej praca w TVP czasem wiąże się z nieprzyjemnościami
Dla Marty Manowskiej praca w TVP czasem wiąże się z nieprzyjemnościami
Źródło zdjęć: © AKPA

23.03.2021 07:42

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Marta Manowska to ulubienica widzów TVP. Jednak praca nie zawsze sprawia jej radość. Ma też swoje mroczne strony.

Marta Manowska to jedna z ulubionych prezenterek widzów TVP. Z powodzeniem prowadzi kolejne edycje show "Rolnik szuka żony", a także innego telewizyjnego hitu - "Sanatorium miłości". To oczywiście nie wszystko. Popularna prezenterka ma na koncie również przygodę z "The Voice Senior" i reality show "8 wspaniałych". Jak sama przyznaje, robi to, co kocha najbardziej i cieszy się, że tak wygląda jej życie.

W rozmowie z serwisem Pomponik Manowska powiedziała, że pracownicy TVP często spotykają się z agresją na ulicy: - Czasem ekipa jest strącana z drogi i opluwana. Takie sytuacje się zdarzają. Rozmawiam o tym z operatorami, dźwiękowcami i ze wszystkimi, z którymi pracuję. To nie są miłe rzeczy, jak ktoś jedzie oklejonym samochodem rano na stację coś kupić i słyszy w swoją stronę różne inwektywy. Życzyłabym sobie, aby nie było aż tak ostro. Atakowane są osoby Bogu ducha winne.

Sama musi mierzyć się z nieco innym problemem: - Te ataki gdzieś tam pewnie są. Ja ich nie czuję. Pewnie zdarzają się jakieś sytuacje w komentarzach. Jednak jest tyle spotkań i pracy, że ja nie mam czasu się tym zajmować. Nie siedzę i nie zastanawiam się, kto ma jakie uwagi w moim kierunku. Trudno, niech ma.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (29)
Zobacz także