RozrywkaMarlena Klimczyk opuściła "Big Brothera". Popłakała się na widok babci

Marlena Klimczyk opuściła "Big Brothera". Popłakała się na widok babci

Marlena Klimczyk opuściła "Big Brothera". Popłakała się na widok babci
Źródło zdjęć: © East News
Patrycja Ceglińska-Włodarczyk

29.03.2019 07:28, aktual.: 01.03.2022 13:16

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

- Wszystko się nawarstwiło. Tęsknota za dziećmi, pewne sytuacje, które się w domu pojawiły - powiedziała po wyjściu z programu uczestniczka. W studiu czekała na nią niespodzianka.

W czwartkowym odcinku "Big Brothera" wrzało. Wiele emocji wzbudziła postawa Justyny i Marleny, który wyłączyły mikroporty, a następnie rozmawiały o swoich finałowych typach. Decyzją Wielkiego Brata, popularna youtuberka za karę została nominowana do opuszczenia domu w niedzielę. Marlena Klimczyk sama podjęła decyzję o przedwczesnym odejściu z programu.

Kobieta już od kilku dni zwierzała się uczestnikom i mówiła w pokoju zwierzeń, że nie czuje się najlepiej i chciałaby odpaść. Bardzo też tęskni za trójką dzieci. W domu Wielkiego Brata często płakała i była smutna, co zauważyli również widzowie.

- Wszystko się nawarstwiło. Tęsknota za dziećmi, pewne sytuacje, które się w domu pojawiły. Na pewno nie odeszłam z powodu jakiegoś uczestnika.Nie byłam przygotowana na aż tak wiele - powiedziała Marlena w rozmowie z Filipem Chajzerem i Małgorzatą Ohme.

Po wyjściu z "Big Brothera" w studiu czekała na Marlenę Klimczyk ukochana babcia. Uczestniczka "Big Brothera" popłakała się na widok ukochanej osoby.

- Dzieci by wytrzymały - żartowała babcia.

Kibicowaliście Marlenie?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (8)
Zobacz także