Sylwia i Mikołaj z "Love Island" nie mieszkają razem, ale nadal są ze sobą

Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak
Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak
Źródło zdjęć: © Instagram

23.06.2020 08:39

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak, którzy zwyciężyli program "Love Island", opowiedzieli o swojej relacji. Zapewniają, że się nie rozstali.

Sylwia i Mikołaj byli uczestnikami pierwszej polskiej edycji "Love Island". Ich relacja na tyle spodobała się widzom, że para doszła do finałowego odcinka. Uczestnicy polsatowskiego show zdobyli sporą popularność. Sylwię na Instagramie obserwuje ponad 160 tys. użytkowników, Mikołaja trochę ponad 100 tys. Sylwia i Mikołaj budzą zainteresowanie, więc zostali zaproszeni do udziału w ostatniej edycji "Tańca z gwiazdami". Program przerwał wybuch pandemii. Wszyscy pozamykali się w domach. Dla tej pary sprawdzian ze wspólnego życia na kilkunastu metrach kwadratowych nie był najłatwiejszy.

Para poinformowała niedawno, że przechodzi kryzys w związku. Postanowiła jednak udać się na terapię dla par. Złośliwi twierdzą, że to wszystko tylko do czasu, aż nie skończy się ich kontrakt z "Tańcem z gwiazdami".

Teraz Sylwia i Mikołaj udzielili wywiadu serwisowi Plejada, w którym zapewnili, że nadal są razem, a na terapię poszli, bo nie chcą się rozstawać.

- Nigdy nie powiedzieliśmy, że nie jesteśmy razem. Nigdy nie powiedzieliśmy, że się rozchodzimy. Poszliśmy na terapię, uczymy się siebie. Jeżeli ktoś ma problem w danym związku czy relacji, to nie znaczy, że jest fatalnie - powiedział Mikołaj. - Nie chcemy się rozchodzić, dlatego działamy, żeby to wszystko zrozumieć. Bo jeżeli będzie zrozumienie, to będzie też większa akceptacja. Tak, jesteśmy razem.

- To ta terapia nam pokaże, co będzie najlepsze dla naszej dwójki, czy pozostanie razem, czy rozejście się - dodała Sylwia.

Okazuje się też, że para postanowiła nie mieszkać razem: - W trakcie terapii nie mieszkamy razem, ale pomieszkujemy ze sobą - podsumował Mikołaj.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (11)
Zobacz także