"La La Poland" wróciła do TVP na święta

Odpowiedź TVP na "Ucho Prezesa" czy polskiego SNLa spodobała się widzom! Wbrew przewidywaniom sceptycznych widzów to jest udany format. Świąteczna odsłona także!
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"La La Poland" wróciła do TVP na święta
(Facebook.com)
WP

Żarty z nas samych bawią nas najmocniej. Do tego dodajcie kpiny z polityków, galopującego kapitalizmu, relacji międzyludzkich czy sztucznych i wymuszonych konwenansów.

Z tego właśnie dworowali sobie twórcy świątecznej odsłony programu satyrycznego.

Dostaliśmy więc skecze o karpiu w wannie (ten wyjątkowo nie był zabity, a żył szczęśliwy w wannie już któryś rok), nieudanych prezentach i krępujących spotkaniu rodziców narzeczonej.

WP

Niekwestionowaną gwiazdą formatu jest Paweł Koślik, Adrian z "Ucha Prezesa", brawurowo wciela się w przypałowego ojca i wysoko postawionego polityka czy Tadeusza Sznuka.

Na pewno na korzyść "La la Poland" przemawia, że twórcy nie idą na skróty. Nie atakują żadnej z opcji politycznych, nie przebierają "chłopa za babę" i nie żerują na tanich upodobaniach.

WP

Polska a raczej La La Poland to kraj, w którym najpopularniejszymi sklepami jest sieć dyskontów Chrabąszcz, w których od pół roku trwa tydzień polski ("bo nikt się nie zorientował"). Dział Wizerunku Polskiego planuje publikacje "Pocztu polskich papieży", który będzie miał jedną stronę, a Dział Czystości Języka zastanawia się nad nazwą hot dogów na stacji (niestety Gorący Ogar się nie sprzedaje).

Reakcje widzów mówią, że taka Polska i taki humor im się podobają. Chociaż zastrzegamy, to nie jest łatwa rozrywka! Skecze bardzo często ocierają się o absurd, abstrakcje i artystowskie (dzięki prowadzeniu kamery) rozwiązania.

Odcinek skończył się przygnębiającą piosenką ze słowami:

Wasze święta - nasza męka, więc życzymy wam po złości, niech wam staną w gardle ości.

WP

Kolejne Lala Poland w sylwestrowy wieczór na Dwójce, będziecie oglądać?

WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP