Trwa ładowanie...

"Kuchenne Rewolucje". Magdzie Gessler podano danie z piaskiem

W najnowszym odcinku "Kuchennych Rewolucji" Magda Gessler zmierzyła się z temperamentnym właścicielem oraz zapuszczoną od wielu lat kuchnią. Czy restauratorce udało się odmienić restaurację "U Mariusza"?

Share
"Kuchenne Rewolucje". Magdzie Gessler podano danie z piaskiem
Źródło: ONS.pl
d39bx02

Tym razem Magda Gessler wraz z ekipą "Kuchennych Rewolucji" zawitała do Płocka. To właśnie tam przy rynku od 5 lat swoją działalność gastronomiczną prowadzi Mariusz. Właściciel odkupił restaurację specjalizującą się w sushi i od razu otworzył lokal. Po kilku miesiącach zdecydował się rozszerzyć kartę, aby być bardziej konkurencyjny na rynku. I tak w menu obok japońskiej kuchni pojawiły się pierogi i schabowy. W pracy wspierała go żona Justyna.

ZOBACZ WIDEO: Magda Gessler zdradza patent na dietę: "Nie żreć!"

Jedna z kelnerek już na początku przyznała, że dania często wracają. Sushi master Kornel twierdził, że w karcie jest za dużo dań. Natomiast kucharka Jola dodała, że brakuje im odpowiedniego sprzętu, a składniki kroją na... zamrażarkach. Biznes wciąż generował straty. Żona właściciela pokładała wszystkie nadzieje w Magdzie Gessler.

d39bx02

Pierwsze wrażenie jest najważniejsze

Restauratorce od razu nie spodobał się wystrój wnętrza. Gessler szczególnie przeszkadzały motywacyjne hasła wypisane na ścianach. Jednak dopiero po zobaczeniu karty gwieździe opadły ręce.

- Czy wyście oszaleli? Nie ma możliwości, żeby cokolwiek tu było dobre - skomentowała prowadząca program "Kuchenne Rewolucje".

Zupa Won-Ton od razu została skreślona. Nic w tym dziwnego, gdyż gotująca ją kucharka wprost stwierdziła, że nie wie, jak danie powinno smakować. Gessler bała się spróbować nieapatycznie wyglądającego sushi. Jednak to makaron z pesto przelał czarę goryczy.

d39bx02

- Co to jest pesto? Nie gotujemy go. Proszę wyjść. Ktoś kompletnie zwariował i nie ma pojęcia o kuchni. Podaje danie pretensjonalne i dlatego jest tu pusto - powiedziała wściekła Magda.

Restauratorka zaprosiła do degustacji właściciela restauracji "U Mariusza". Mężczyzna zjadł danie z kurkami, które były niedomyte i pełne piasku. Gessler, wychodząc z lokalu, skomentowała:

- Właściciel chciał się popisać przed całym miastem, że zna wszystkie kuchnie świata. A skończył, jedząc sine kurki z piaskiem.

Szczera rozmowa z Magdą Gessler

Następnego dnia Magda Gessler wróciła do restauracji "U Mariusza", aby przeprowadzić rozmowę z właścicielami. Wprost stwierdziła, że tak rozbudowana karta to "robienie z ludzi wariatów". Trudny charakter Mariusza uniemożliwił dialog. Jednak najgorsze miało dopiero nadejść. Gessler przeprowadziła inspekcję kuchni, która była dramatycznie zapuszczona.

d39bx02

Kucharka zdradziła, że garnki i patelnie są brudne, ponieważ kuchnia nie ma dostępu do ciepłej wody. Prowadząca programu "Kuchenne Rewolucje" stwierdziła, że zamyka restaurację i daje jej szansę tylko po całkowitym remoncie.

Pogromcy kilkuletniego brudu i zmiana nazwy

Załoga restauracji pracowała przez całą noc do wczesnych godzin porannych. Szybko okazało się, że szef nie pomagał przy sprzątaniu. Magda Gessler odkryła sedno problemu - charakter właściciela. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że z Mariuszem trudno się dogadać. Przyszedł czas na konfrontację, po której restauratorka odsunęła mężczyznę od rewolucji.

Gessler zaproponowała swoją koncepcję na lokal w Płocku. Od dzisiaj restauracja "U Mariusza" nosi nazwę "W kapuście" i właśnie to warzywo jest motywem przewodnim nowej karty. Potem zabrała zespół na zajęcia dodatkowe, aby zacząć budować ducha drużyny. Po integracji czas na działanie w odnowionej i błyszczącej czystością kuchni. We wszystkich daniach królowała oczywiście kapusta.

Po rewolucji wnętrze stało się przytulniejsze i bardziej kolorowe. Zmiany pozytywnie ocenili również klienci, którzy pojawili się na uroczystej kolacji. Pierwszym daniem było gazpacho, czyli ukłon w stronę dawnych, światowych ambicji Mariusza. Następnie kapusta zapiekana z jagnięciną polana kremowym sosem. Jednak prawdziwym hitem była kapusta czerwona z mięsem kaczym oraz egzotycznym sosem z czekolady i ostrej papryki.

d39bx02

Niespodzianka znaleziona w kapuście

Po czterech tygodniach Magda Gessler wróciła do Płocka. W kuchni pojawiły się nowe twarze, co zaniepokoiło restauratorkę. Na szczęście zupa okazała się sukcesem. Z gołąbkami było już gorzej. Składniki dwóch autorskich dań z uroczystej kolacji zostały... zamienione. Mimo pomyłek potrawy uratował smak, który restauratorka określiła jako znakomity.

Właściciele przyznali, że restauracja ma wielu gości, a stoliki trzeba rezerwować z wyprzedzeniem.

- Myślę, że to była dobra lekcja. Ja uważam, że zwyciężyliście. Mimo że nie ma tam starych kucharzy, to tych których macie, oceniam bardzo wysoko. Są smaki, wszystko jest estetyczne, fajnie podane - skwitowała Magda Gessler i zaprosiła widzów do odmienionej płockiej restauracji.

Oceń jakość artykułu:
Zależy nam na podnoszeniu jakości naszego dziennikarstwa. Twoja opinia jest dla nas ważna!
d39bx02

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d39bx02
d39bx02