Trwa ładowanie...
d3ajg8h

"Kuba Wojewódzki". "Sceny seksu? Nie chciałabym, by mi tak łeb latał"

Gośćmi talk-show "Kuba Wojewódzki" byli aktor Marcin Perchuć i Dagmara Kaźmierska, znana szerzej jako Królowa Życia. Celebrytka miała w trakcie rozmowy moment, w którym powstrzymywała się od płaczu.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Dagmara Kaźmierska gościła u Kuby Wojewódzkiego
Dagmara Kaźmierska gościła u Kuby Wojewódzkiego (ONS.pl)
d3ajg8h

Dagmara Kaźmierska, czyli słynna Królowa Życia, gościła u Kuby Wojewódzkiego. Celebrytka opowiedziała m.in. o współpracy z reżyserem Patrykiem Vegą. W jego najnowszym filmie "Pętla" wcieliła się w postać sutenerki.

Przyznała, że od dziecka myślała o karierze aktorskiej, ale są pewne rzeczy, których u Vegi nie chciałaby robić, głównie ze względu na jej syna Conana. - U Patryka w filmach jest ostry seks. Nie chciałabym, żeby mi tak łeb latał- tłumaczyła.

Roszady w programach śniadaniowych

Gwiazda TTV wspominała też swoją przeszłość, szczególnie tę mroczną. Prowadziła agencję towarzyską, trafiła do więzienia na kilkanaście miesięcy i to był dla niej bardzo trudny okres. Za kratkami mogła spędzić dużo więcej czasu.

d3ajg8h

- Nie wiem, bo nie handlowałam ludźmi. Za mało troszkę przeczytałeś, bo z zarzutu handel żywym towarem zostałam uniewinniona... - twierdziła.

Ten niewygodny dla niej temat dalej drążył Wojewódzki. Wypytywał ją dalej o życie w zakładzie karnym. Myśl o tym, jak się tam czuła, prawie doprowadziła ją do płaczu. Musiała na dłuższą chwilę nic nie mówić, by powstrzymać się od łez.

- Nie siedziałam tam na wk...ie. Siedziałam tam na płaczu. Była tam strasznie duża tęsknota za Conanem. No i teraz jest tak, że nawet jakbym mogła zarobić miliony dolarów, to nie zrobiłabym nic, żeby znowu nie trafić do kryminału - mówiła.

Dodała też, że resocjalizacja w Polsce nie stoi na dobrym poziomie. - Program resocjalizacji w Polsce całkowicie kuleje. Dla mnie resocjalizacją była rozłąka z bliskimi... - oceniła.

d3ajg8h

Gościem był też aktor Marcin Perchuć, który gra w serialu TVN "Usta Usta". Nie ukrywał, że jego życie zawodowe jest bardzo intnesywne. Wracał późno do domu i musiał wstawać wcześnie rano, by zacząć pracę na planie zdjęciowym. Wojewódzki odebrał to jako narzekanie na swój los, czemu Perchuć stanowczo zaprzeczał.

Aktor też nie jest zbyt aktywny w mediach społecznościowych, co prowadzący obśmiał. - Na Facebooku ciebie śledzi 1915 osób, 2 osoby o tym mówią! [...] W którym ty żyjesz wieku, Marcin?! - wytknął.

Perchuć zdradził też, że ludzie potrafią go rozpoznać na ulicy, ale w ogóle go nie wiążą z aktorstwem, tylko z jakimiś codziennymi sprawami. Jednak nie czuje się żadną gwiazdą, jest typem rzemieślnika.

- Wychodzę z roli, jak wychodzę z planu. Nie ma wielkiej filozofii. Można dorabiać ideologię do tego zawodu, że to jest magia, czar, a ja staram się wykonywać swoją pracę - powiedział.

Swego czasu był dziekanem na uczelni. Miał studenta, który poprosił, by dziekanat pomógł mu popilnować psa, bo jest treserem. Zgodził się, mimo że nie lubi psów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3ajg8h

Podziel się opinią

Share
d3ajg8h
d3ajg8h