Seriale polskieTomasz Stockinger wraca do pracy. Niebawem wchodzi na plan "Klanu"

Tomasz Stockinger wraca do pracy. Niebawem wchodzi na plan "Klanu"

Tomasz Stockinger wraca do pracy
Tomasz Stockinger wraca do pracy
Źródło zdjęć: © East News
Urszula Korąkiewicz

23.06.2020 13:41

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Tomasz Stockinger stopniowo wraca do formy, a niebawem także do pracy. Aktor wyjawił, że wraca do roli doktora Lubicza i wkrótce wejdzie na plan zdjęciowy.

Tomasz Stockinger po przebytym w lutym poważnym zabiegu serca jest w coraz lepszej formie. Okres rekonwalescencji aktora przypadł na okres kwarantanny związanej z pandemią. W domowym zaciszu mógł dojść do siebie i zadbać o swoje zdrowie.

- Te pierwsze są najważniejsze, ale przede mną jeszcze kolejne miesiące stosowania się do zaleceń i dbania o siebie - mówił w rozmowie z WP.

Aktor przyznał, że biorąc pod uwagę niedawne problemy zdrowotne, czuje, że jest w naprawdę świetnej formie i cieszy się dobrym samopoczuciem. Zaznaczył, że liczy iż niebawem uda mu się wrócić na plan "Klanu". Zwłaszcza że wciąż chce "służyć publiczności". Wyjawił podczas niedawnej rozmowy, że być może pojawi się w pracy już w lipcu.

"Fakt" donosi, że może to się wydarzyć nawet wcześniej. Stockinger wyjawił w rozmowie z tabloidem, że wchodzi na plan już pod koniec czerwca.

- Chciałem nawet szybciej, ale zaplanowano już inne sceny. Scenariusz dla mojego bohatera jest napisany i serialowy doktor Lubicz powróci z zagranicy. Uczę się tekstu i czekam - wyjawił.

Aktor zaznaczył jednak, że warunki pracy będą zmienione, szczególnie ze względu na jego stan zdrowia. Nie ukrywa jednak, że będzie mógł spotkać się z przyjaciółmi z planu i zająć się tym, co naprawdę kocha robić.

- Na początku będę przychodził na pół dnia, żeby sprawdzić swoją kondycję. Może być ciężko, ale ja z tymi ludźmi spędziłem 23 lata i to jest moja rodzina. Więc mnie do nich ciągnie - dodał.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także