Kim są nowe ekspertki "Ślubu od pierwszego wejrzenia"? Czy tym razem stacja uniknie kompromitacji?

Jedna z uczestniczek nowej edycji  "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
Jedna z uczestniczek nowej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
Źródło zdjęć: © TVN

14.08.2023 09:59, aktual.: 14.08.2023 10:11

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Polska edycja "Ślubu od pierwszego wejrzenia" ma pecha: eksperci albo odchodzą sami, albo trzeba ich z hukiem wyrzucać. Nowa edycja programu to także nowe osoby na fotelach specjalistów od związków.

Nowa edycja "Ślubu od pierwszego wejrzenia" nadejdzie już we wrześniu. Widzowie mogli odetchnąć z ulgą, bo po ostatnim chaosie nie wiadomo było, czego można się spodziewać. Ostatni sezon programu upłynął pod znakiem skandalu z wyrzuceniem eksperta i oburzeniem widzów mizernym poziomem produkcji. Czy nowa odsłona show zatrze to niekorzystne wrażenie?

Roszady na stołkach

Pierwszy sezon polskiego programu, który ma być eksperymentem społecznym łączącym obcych sobie ludzi w pary na podstawie ich osobowości, został wyemitowany w 2016 roku. Wtedy ekspertami, którzy odpowiadali za dobieranie małżeństw był psycholog Piotr Mosak, seksuolożka Monika Staruch i antropolog prof. Bogusław Pawłowski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

O ile obecność dwóch pierwszych osób jest zrozumiała, to wkład antropologa w program był raczej znikomy. Wygłaszał swoje opinie i ogólne formułki, ale nijak się one miały do sytuacji prawdziwych ludzi z ekranu. Seksuolożka odeszła po dwóch edycjach show, jej miejsce zajęła wtedy psycholożka i psychoterapeutka Magdalena Chorzewska.

Przed emisją siódmej edycji ogłoszono, że z formatem żegna się Piotr Mosak. Ponoć poszło jedynie o niedopasowanie terminów nagrań. Jego miejsce zajęła psycholożka Karolina Tuchalska-Siermińska. W ósmej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" zabrakło już profesora Pawłowskiego, zapowiedziano, że jego miejsce zajmie Rafał Olszak.

Jeszcze przed emisją programu przyjrzeliśmy się jego poczynaniom w sieci i odnaleźliśmy wiele niepokojących materiałów. Olszak nie stronił od krzywdzących opinii na temat kobiet, zwłaszcza samotnych matek. Używał wykluczającego języka i wygłaszał opinie nieprzystające do zawodu terapeuty. W sieci można też znaleźć artykuły Olszaka. Jeden z nich zatytułowany: "Co niszczy współczesnego mężczyznę" zawiera kilka tendencyjnych tez. Można w nim przeczytać, że dziewczynki są faworyzowane na etapie szkolnej edukacji, co ma sprawiać, że "już na starcie chłopcy mają trudniej, bo ich potrzeby są mniej ważne lub wręcz traktowane jak zaburzenie i coś niepożądanego". Psycholog pisze też o "fałszywym równouprawnieniu". "Wielu ludzi wątpi, że gdy kobieta mówi o równouprawnieniu, ma na myśli równe prawa dla obu płci, a nie własne przywileje. Zjawisko dyskryminacji mężczyzn przybiera na sile. Większość kampanii prozdrowotnych jest na rzecz kobiet" - czytamy. Na instagramowym koncie zabierał głos w sprawie antykoncepcji, twierdząc, że prezerwatywy niszczą spontaniczność i oddzielą kobietę od mężczyzny.

Po naszej publikacji ogłoszono, że Olszak nie jest już ekspertem programu. Do dziś jednak nikt ze stacji nie odpowiedział na nasze pytanie, dlaczego potencjalny specjalista nie został sprawdzony przed zaangażowaniem do programu, jeśli nam zajęło to zaledwie kilka godzin.

Kompromitująca dla stacji i firmy producenckiej Earl Grey sytuacja skończyła się tym, że w całej ósmej edycji wycięto trzeciego eksperta, a podczas finałowego odcinka pokazano... pusty fotel.

Nowe trio

Najnowsza edycja "Ślubu od pierwszego wejrzenia" rusza niebawem, zobaczymy w niej sześcioro uczestników i trzy nowe ekspertki. Fani programu zebrani na facebookowej grupie po emisji zwiastuna odgadli tożsamość dwóch z nich. Pierwszą ma być Julitta Dębska, która na swojej oficjalnej stronie przedstawia się jako "psycholog i coach relacji".

Kolejną ekspertką została Zuzanna Butryn. Dziś jest psycholożką i psychoterapeutką, kiedyś jednak pracowała jako modelka. Jej twarz może być znana także z telewizji - często udziela się jako eksperka, m.in. na kanapie "Dzień dobry TVN".

Trzecia ekspertka wciąż pozostaje anonimowa, a stacja - już tradycyjnie - niczego nie wyjaśnia. Nawet serwis CoZaTydzien, należący do TVN, nie ma żadnych informacji, tylko posiłkuje się tym, co piszą widzowie na Facebooku. Tymczasem zwiastun nowej edycji zniknął już z sieci... Zapowiada się sezon pełen wpadek?

Trzy nowe ekspertki
Trzy nowe ekspertki © TVN
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (4)
Zobacz także