Trwa ładowanie...

"Kevin sam w domu" nie do pokonania. Wciąż przyciąga miliony widzów przed telewizory

Nowy Rok zdecydowanie należał do Polsatu. Stacja, tak jak w święta Bożego Narodzenia, zdeklasowała konkurencję. A to wszystko dzięki słynnemu Kevinowi i jego przygodom.

"Kevin sam w domu" nie do pokonania. Wciąż przyciąga miliony widzów przed telewizoryŹródło: Materiały prasowe
d4lrn0l
d4lrn0l

Od kilku lat jesteśmy świadkami narodzin nowych świeckich tradycji. Polacy obchodzą walentynki, rozdają cukierki w Halloween, a także... oglądają "Kevina samego w domu" w Boże Narodzenie. Dla wielu produkcja z Macaulayem Culkinem w roli głównej jest tak samo nieodłącznym elementem w każde święta jak wigilijny barszcz z uszkami, strojenie choinki czy śpiewanie kolęd. Nic więc dziwnego, że w tym roku Polsat po raz kolejny postanowił wyemitować film na swojej antenie.

Choć tym razem w święta mieliśmy okazję zobaczyć "Kevina samego w Nowym Jorku", to Polsat nie zrezygnował z pokazania pierwszej części. "Kevin sam w domu" trafił na ekrany 1 stycznia o godzinie 20:05 i ponownie był numerem jeden w swoim paśmie. Jak udało się nam dowiedzieć, przyciągnął przed telewizory ponad 2,8 mln widzów i zgromadził 23,2 proc. udziałów w grupie komercyjnej i 17,4 proc. w grupie wszystkich badanych.

To oznacza, że widzowie najchętniej spędzali Nowy Rok, właśnie oglądając propozycję Polsatu, a konkurencja po raz kolejny musiała ustąpić miejsca nieśmiertelnemu Kevinowi. Wszystko więc wskazuje na to, że za rok widzowie znów obejrzą perypetie niesfornego chłopca. Nikt bowiem nie zrezygnuje z pozycji, która co roku przynosi telewizji ogromne zyski. Też oglądaliście?

Zobacz też: Świąteczne upodobania Polaków. Będziecie zaskoczeni!

d4lrn0l
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4lrn0l