Ekipa Polsatu pojawiła się na ich występie. Stanowcza reakcja artystów

Robert Korólczyk nie wyobraża już sobie współpracy z Polsatem
Robert Korólczyk nie wyobraża już sobie współpracy z Polsatem
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

20.11.2023 12:19, aktual.: 21.11.2023 08:53

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kilkanaście dni temu Robert Korólczyk, lider Kabaretu Młodych Panów, wydał oświadczenie, w którym m.in. stwierdził, że "dalsza współpraca z Polsatem na obecnych warunkach nie jest możliwa". Telewizyjna ekipa Polsatu pojawiła się jednak na występie kabaretu w Rybniku. Reakcja artystów była stanowcza.

Koncert galowy festiwalu "Ryjek", najważniejszego wydarzenia kabaretowego w Polsce, odbył się w niedzielny wieczór, 19 listopada, w Teatrze Ziemi Rybnickiej. Tak jak w poprzednich latach, realizatorem telewizyjnym imprezy była Telewizja Polsat.

- Według pierwotnego planu, nagrany przez Polsat koncert finałowy miał zostać wyemitowany w niedzielę, 26 listopada – powiedział Robert Korólczyk. W ostatnich tygodniach wiele się jednak zmieniło. Stacja z dnia na dzień pozbyła się z ramówki programu satyrycznego Roberta Górskiego i Roberta Korólczyka "Kabaret na żywo. Młodzi i Moralni".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

W reakcji na wstrzymanie emisji programu Kabaret Młodych Panów zerwał współpracę z telewizją Polsat. Do tego stopnia, że jego członkowie nie wyrazili zgody na nagranie ich występu podczas gali festiwalu "Ryjek".

Presserwis cytuje wypowiedź Roberta Korólczyka, który opowiedział, jak wyglądały nagrania ostatnich odcinków "Kabarety na żywo": - Publiczność obecna podczas nagrania w studiu Polsatu na nasze skecze reagowała owacyjnie. Niektórzy przychodzili z kartkami z napisem "stop cenzurze".

- Z Polsatem zrywamy współpracę z powodów zasadniczych. Skoro nie możemy na jego antenie komentować rzeczywistości tak jak chcemy, poszukamy innych mediów. Po tym, co się stało, nie chcemy mieć z tą stacją nic wspólnego, więc nie wyraziliśmy zgody na nagrywanie występu podczas finałowej gali "Ryjka" – powiedział Korólczyk.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozmawiamy o "Czasie krwawego księżyca" i prawdziwej historii stojącej za filmem Martina Scorsese, sprawdzamy, czy jest się czego bać w "Zagładzie domu Usherów" i czy leniwiec-morderca ze "Slotherhouse" to taki słodziak, na jakiego wygląda. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (201)
Zobacz także