Jarosław Jakimowicz zwyzywał dziennikarzy TVN. Komisja Etyki TVP podjęła decyzję

Jarosław Jakimowicz naruszył zasady etyki TVP
Jarosław Jakimowicz naruszył zasady etyki TVP
Źródło zdjęć: © fot. Akpa

23.05.2022 09:51, aktual.: 23.05.2022 12:51

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Jarosław Jakimowicz, współprowadzący "W kontrze" w TVP Info, jakiś czas temu zaatakował dziennikarzy TVN w wulgarny sposób. Komisja Etyki TVP uznała, że komentarze prezentera godzą w wizerunek nadawcy publicznego.

W lipcu 2021 r. Jarosław Jakimowicz postanowił skomentować sprawę przedłużenia koncesji dla TVN24. "Domyślacie się państwo, że jestem za nieprzedłużaniem tym szmaciarzom koncesji jak mało kto. Śpieszcie się, szmaciarze, zadawać pytania" –napisał wtedy.

Wulgarny wpis Jakimowicza został potępiony w mediach społecznościowych. Na reakcjach internautów się nie skończyło. Do Komisji Etyki TVP wpłynęła skarga. Paweł Mielewczyk napisał w swoim liście, że jest oburzony wyzwiskami skierowanymi do dziennikarzy TVN. "Można kogoś nie lubić, ale to nie znaczy, że można wyzywać publicznie osoby pracujące w konkurencyjnej stacji TVN" – stwierdził. Dodał, że wpis Jakimowicza "niszczy reputację Telewizji Polskiej".

Komisja Etyki TVP przeprowadziła postępowanie wyjaśniające. Zajęła się także innym wpisem Jakimowicza, w którym odniósł się on do choroby żony dziennikarza Tomasza Sekielskiego. W końcu poznaliśmy decyzję komisji. Ta nie mogła być inna.

"Komisja potępia wypowiedzi kierowane do dziennikarzy TVN i ich rodzin, wyzwiska i życzenia niepowodzenia albo doznania choroby. Takie zachowanie nie może być akceptowalne. Zdaniem komisji komentarze pana Jakimowicza godzą w wizerunek Telewizji Polskiej" – uznała komisja w orzeczeniu, które wydane zostało w marcu, ale dopiero w maju opublikowane na stronie TVP.

Dodano, że prezenter ma prawo do publikowania swoich przemyśleń i opinii w internecie, ale powinien to czynić "z najwyższą rozwagą, pamiętając, że informacja raz umieszczona, pozostanie tam na zawsze".

Co ciekawe, jak podają m.in. Wirtualne Media i "Presserwis", członkowie komisji długo nie mogli zapoznać się ze stanowiskiem Jakimowicza. Ostatecznie "nadesłał on odręcznie napisany brudnopis, który trudno przyjąć za dokument zgodny ze standardami obowiązującymi nie tylko w TVP S.A., ale też ze zwykłymi zasadami komunikacji społecznej" – czytamy.

Przypomnijmy, że na Jakimowicza regularnie wpływają skargi. Ostatnio Juliusz Braun złożył jedną do KRRiT za wypowiedź prezentera w programie "W kontrze", która "wpisuje się w nurt antyukraińskiej propagandy".

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (209)
Zobacz także