Jakimowicz węszy spisek. "Taki prezent od byłej rodzinki"

Jarosław Jakimowicz sugeruje, że rodzina Opozdy doniosła na Antka Królikowskiego
Jarosław Jakimowicz sugeruje, że rodzina Opozdy doniosła na Antka Królikowskiego
Źródło zdjęć: © AKPA
oprac. MOS

20.02.2023 07:44

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Okoliczności zatrzymania przez policję Antoniego Królikowskiego wzbudziły zainteresowanie Jarosława Jakimowicza. Gwiazdor TVP Info podzielił się swoją teorią spiskową, sugerując, że to bliscy żony Królikowskiego mogli mieć z tym coś wspólnego.

W sobotę 18 lutego doszło do zatrzymania przez policję Antoniego Królikowskiego. Aktor przeszedł narkotest, który wykazał pozytywny wynik. 34-latek tłumaczył się, że zażywa leczniczą marihuanę w związku z leczeniem stwardnienia rozsianego.

Według relacji służb patrol zatrzymał aktora, ponieważ istniały "uzasadnione powody, żeby uznać, że może to być osoba w stanie nietrzeźwości". Z kolei Antoni Królikowski twierdzi, że "czekali na mnie w okolicy miejsca zamieszkania", podczas gdy miał jechać do mieszkania Joanny Opozdy, by spotkać się z synem. Słowa aktora rozbudziły ciekawość Jarosława Jakimowicza, który usnuł teorię na ten temat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Ten zły Antek dostaje nagle informację od pięknej matki swojego dziecka, że może go, jak to się mówi, wziąć w dzień po swoich urodzinach. Hmm. Przypadek czy wnyki? Urodziny jak to urodziny. Zrywa się Antek o 16.30, żeby nie spóźnić się na widzenie, a już pod domem czeka na niego policja. Nie jest pijany i robi mu się narkotesty. Nie ma koksu, mdma etc., ale ma ślady maryśki. Coś strasznego" - pisze Jakimowicz na Instagramie, zaznaczając, że nie wnika, czy stan Królikowskiego wymaga korzystania z leczniczej marihuany.

Prezenter TVP Info uznał, że sytuacja Antka Królikowskiego to dobry temat do poruszenia w jego programie "W kontrze". Szczególnie kwestia tzw. dobra dziecka, bowiem zdaniem Jakimowicza to Joanna Opozda czy jej bliscy mieli mu zaszkodzić i być może zaalarmować policję. Jak widać, gwiazdor "Młodych wilków" uważa, że opieka nad dzieckiem pod wpływem substancji odurzających nie miałaby wpływu na rozwój malucha.

"Antek jechał po dziecko, a tu taki prezent na urodzinki od 'byłej' rodzinki. Myślę, że raz kolejny ktoś zapomina o dobru dziecka. Każdy o tym gada, a jak już.......to robi takie bagno. Komu? Antkowi? Nie, dziecku" - ocenił Jarosław Jakimowicz.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" rozmawiamy o masakrowaniu "Znachora", najgorszych filmach na walentynki i polskich erotykach, które podbijają świat (a nie powinny) . Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (28)
Zobacz także