WP

"Iron Majdan": Tego nie pokazały kamery. Majdan miał wypadek na planie

Ostatni odcinek "Iron Majdan" choć zapowiadał się na westernową przygodę, to upłynął pod znakiem ciężkiej pracy i łez Małgosi. Jednak to, co zobaczyliśmy w odcinku, to tylko część przyprawiających o ciarki wydarzeń.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Za kulisami show było niebezpiecznie
Za kulisami show było niebezpiecznie (Instagram.com)
WP

Uwadze widzów nie uszło nawet, że wystylizowany na kowboja Majdan przez część odcinka jeździł w podartej na plecach koszuli. Jednak ani bohaterowie, ani narrator nie sprezyzowali, co się wydarzyło w odcinku. Z wyjaśnieniami pospieszyła Rozenek. Jak się okazuje, strach przed jazdą konną czy znaczenie i przycinanie uszu cieląt nie były jedynymi momentami, które przyprawiły ich o dreszcze.

- Bardzo trudno jest zebrać materiał z całego tygodnia i pokazać go w odcinku programu, który trwa ok. 1 godziny, w związku z tym nie zawsze wszystko jest pokazane. Radosława poniósł koń w stronę drzew w efekcie zahaczył o gałęzie, rozdarł koszulę i skórę dosyć mocno. Stąd też mój spotęgowany później strach przed jazdą konną – wyjaśniła na swoim profilu na Instagramie.

WP
Instagram.com
Podziel się

Jak się okazało, choć sytuacja była niebezpieczna, wszystko skończyło się dobrze, a Radosław Majdan przywiózł nieplanowaną pamiątkę z podróży. Dziś Majdanowie podchodzą do incydentu z przymrużeniem oka, o czym Małgorzata również poinformowała we wpisie.

- Pysiula cowboy dzielny dał radę idealnie. Pysiula ma bliznę do tej pory, nosi ją dumnie – podsumowała dowcipnie post.

Jak widać, emocjonujących momentów było dużo więcej, niż pokazały kamery. Oglądaliście ten odcinek?

WP
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP