Trwa ładowanie...

Finał "My Way". Edyta Górniak zdała prawo jazdy?

Program "My Way" wywołał sporo emocji wśród widzów i internautów. Mało kto chyba wierzył, że Edyta Górniak zda egzamin na prawo jazdy. Jak skończyła się przygoda artystki w kursem?

Finał "My Way". Edyta Górniak zdała prawo jazdy?Źródło: ONS.pl
dn04sse
dn04sse

Na kilka dni przed Świętami widzowie zobaczyli finał programu "My Way". Przez kilka tygodni Edyta Górniak uczyła się jeździć samochodem. W poprzednim odcinku pokazano kilka nieudanych prób zdania egzaminu teoretycznego. Górniak cały czas popełniała błędy, które nie dawały pożądanego wyniku. W końcu jednak teoretyczny miała za sobą. Przyszedł więc czas na praktykę.

Zobacz: Edyta Górniak ucisza instruktora jazdy: "Nie znasz moich piosenek?"

Górniak egzamin teoretyczny zdała za trzecim razem. Jak było z praktyką? Edyta musiała przejść te same etapy zdawania co inni. Najpierw zaliczyła plac, potem wyjechała do miasta.

Gwiazda sama wróciła do WORD-u, co jeszcze nie znaczyło, że zaliczyła egzamin. Jak wiadomo, czasem zdający mogą wrócić do ośrodka samochodem, nawet jeśli oblali egzamin. Edyta wróciła do swoich instruktorów z uśmiechem na ustach. Krzyczała, że zdała.

dn04sse

- Jedno uczucie, które mnie nie opuściło od samego początku do samego początku, to niedowierzanie. Najpierw nie wierzyłam, że się tego podjęłam, potem nie wierzyłam, że dam radę, a w końcu jak zdałam, to nie wierzyłam, że naprawdę zdałam - mówiła piosenkarka.

Dwa tygodnie później Górniak odebrała prawo jazdy. I tak, jak obiecała swoim instruktorów, zabrała ich na swój koncert. Edyta siedziała za kierownicą. W pewnym momencie zatrzymała ją... drogówka i kazała dmuchać w alkomat. Rutynowa kontrola trochę trwała, a Górniak była wyraźnie zestresowana.

Gwiazda była przekonana, że to ustawka na potrzeby programu. Policjant zapewnił ją, że nie ma nic do czynienia z programem i nie chciał Edycie łatwo odpuścić. Gdy upewnił się, że Górniak nie stwarza niebezpieczeństwa w ruchu drogowym, puścił ją wolno.

Teraz możecie rozglądać się jadąc po Warszawie, czy gdzieś obok was w korku nie stoi Górniak swoim autem.

dn04sse
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dn04sse