Trwa ładowanie...

"Dzień Dobry TVN": Zaskakujące słowa Joanny Kos-Krauze. "To, co polskim kobietom funduje ministerstwo zdrowia, to naprawdę niczym się nie różni od szariatu"

Ostatnie ataki terrorystyczne, a także wypowiedź premier Szydło, która wezwała ostatnio w Sejmie Europę do wstania z kolan i obudzenia się z letargu, bo w przeciwnym razie codziennie będzie opłakiwała swoje dzieci, skłoniła prowadzących "DD TVN" do podjęcia rozmowy o przyjmowaniu uchodźców do Polski. Wśród zaproszonych gości: Joanny Kos-Krauze, Krzysztofa Zielińskego i dr hab. Michała Bilewicza, to wypowiedź reżyserki była najbardziej zaskakująca.
Share

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

Joanna Kos-Krauze
Joanna Kos-KrauzeŹródło: kadr z programu
d2umz4l

Joanna Kos-Krauze przyznała, że obawy, jakie się z tym wiążą, są zrozumiałe, każdy przecież boi się o siebie i swoją rodzinę. Stwierdziła jednak, że wiele z nich jest tworzonych na wyrost. - Mnóstwo tych lęków jest absurdalnie wyolbrzymianych. Rozmawiamy o tym niewłaściwym językiem. Tych procesów nie odwrócimy. Europa zmienia kształt i kolor i nie ma w tym absolutnie nic złego. My musimy się na to przygotować. Przygotować dzieci, procedury… - tłumaczyła reżyserka. Podkreśliła, iż jej zdaniem wiele zależy od tego, w jaki sposób są przyjmowani uchodźcy. Jej zdaniem warunki w obozach dla uchodźców, a także fakt, że są izolowani od społeczeństwa, powoduje narastającą desperację, a to z kolei prowadzi co coraz większego radykalizmu.

Podczas rozmowy nie zabrakło także wątku obaw, jakie są związane z przyjmowaniem uchodźców do Polski, w tym także, że wprowadzają kuchennymi drzwiami szariat do Europy. Na te słowa ostro zareagowała Kos-Krauze.

- Szariat w ogóle nie jest problemem, bo to, co polskim kobietom funduje ministerstwo zdrowia, to naprawdę niczym się nie różni od szariatu – stwierdziła. To z kolei skomentował Marcin Meller stwierdzając, że posunęła się w swoim porównaniu za daleko.

d2umz4l

Zaproszeni goście zgodzili się jednak w tym, iż by móc oceniać uchodźców i wypracować jakieś standardy i procedury ich przyjmowania, potrzebna jest rzetelna edukacja. Dopiero wtedy będzie można mówić o pomocy, która zintegruje, a nie jeszcze bardziej zradykalizuje obie strony.

Zobacz także: Ostatni film Krzysztofa Krauzego w końcu zostanie pokazany

icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

d2umz4l

Podziel się opinią

Share
d2umz4l
d2umz4l