Trwa ładowanie...

"To pokazuje, jak szkodliwa była szarża Orlenu". Głosy z Polska Press

W regionalnych mediach Polska Press trwa stan zawieszenia i oczekiwania po decyzji sądu wstrzymującej przejęcie 20 gazet oraz portali przez Orlen. Rozmówca WP: - To pokazuje, jak szkodliwa była szarża Orlenu na media.

Share
Siedziba Polska Press w Warszawie (East News)
Siedziba Polska Press w Warszawie (East News)
d26c84w

Warszawski sąd okręgowy wstrzymał zgodę UOKiK na przejęcie przez koncern paliwowy PKN Orlen wydawnictwa Polska Press od niemieckiego koncernu Verlagsgruppe Passau. Sąd uwzględnił wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, który uznał, że istnieje zagrożenie, iż "wolną prasę nowy właściciel zamieni w zależne od władzy biuletyny informacyjne i propagandowe". Po przejęciu Polska Press z rąk niemieckiego wydawcy Orlen uzyskuje kontrolę nad 20 dziennikami regionalnymi oraz portalami, co oznacza dostęp do ok. 17 mln czytelników.

Orlen ogłosił już wcześniej, że miejsce Pawła Fąfary, dotychczasowego redaktora naczelnego Polska Press, zajmie Dorota Kania, związana wcześniej z "Gazetą Polską" i Tv Republika.

d26c84w

Nie wiadomo dokładnie, jakie skutki formalno-prawne ma decyzja sądu o wstrzymaniu przejęcia.

Sprawdziliśmy, jak decyzja sądu została odebrana w kilku redakcjach, należących do Polska Press. Do koncernu należą m.in. takie tytuły, jak "Dziennik Bałtycki" (Gdańsk), "Dziennik Zachodni" (Katowice), "Express Ilustrowany" (Łódź) czy "Głos Wielkopolski" (Poznań).

Alicja Polewska, zastępca redaktora naczelnego "Gazety Pomorskiej" z Bydgoszczy, powiedziała WP: - Sytuacja jest patowa. Wszyscy, w całym świecie dziennikarskim, nie tylko w Polska Press, czekamy na jej rozwiązanie. To jest teraz dyskusja między prawnikami. Decyzje zapadają na szczeblu wyższym niż gazeta regionalna. My pracujemy tak jak do tej pory.

d26c84w

Dziennikarz "Dziennika Bałtyckiego", który prosi o anonimowość:

- Generalnie bardzo mało wiemy i to nas niemiłosiernie wkurza. Trochę się boimy, bo są cały czas wątpliwości, co dalej z naszą pracą i płacą, ale naczelni nas uspokajają i mówią, że mamy robić swoje, tak jak do tej pory, czyli uprawiać normalne, obiektywne dziennikarstwo. Więc piszemy dalej o szczepieniach, dziurawych ulicach po zimie i wynikach drużyn ligowych.

Mój rozmówca nie wierzy, że decyzja sądu okręgowego się utrzyma.

- Pewnie będzie apelacja i decyzja o kupnie Polska Press przez Orlen zostanie jednak podtrzymana – mówi.

d26c84w

Inna dziennikarka tej samej gazety dodaje, że w redakcji próbują zrozumieć, kto jest teraz redaktorem naczelnym Polska Press: dotychczasowy szef Paweł Fąfara czy może nowo mianowana Dorota Kania?

- Tak tu kalkulujemy, że Fąfarę odwołali 31 marca, a Kanię powołali 1 kwietnia, więc niby przed 8 kwietnia, czyli przed ostatnią decyzją sądu. To wszystko dzieje się trochę poza nami, te gierki polityczne. A my? Funkcjonujemy w stanie nieważkości i zawieszenia. 

Stary właściciel już skasował pieniądze

Naczelny jednej z dużych gazet w zachodniej Polsce (wolał pozostać anonimowy) mówi WP:

d26c84w

- Zespoły są zdezorientowane i wściekłe już od grudnia. Część osób odeszła, wielu rozgląda się za pracą, czekając na rozwój wydarzeń. To nie ułatwia zarządzania. A teraz jeszcze wpadamy w chaos prawny. I nie widzę dobrego wyjścia z tej sytuacji.

Co dalej?

- Nie wiemy, czy Dorota Kania może wykonywać mandat członka zarządu, a zwolnienie Pawła Fąfary było skuteczne. Nie wiemy też, czy w związku z decyzją sądu nie wpadamy w wielomiesięczny paraliż decyzyjny. To wszystko pokazuje, jak szkodliwa była szarża Orlenu na media.

- Nie wyobrażamy sobie powrotu starego, niemieckiego właściciela, który już za nas skasował pieniądze [120 mln zł – red.]. Innych chętnych do kupna grupy nie widać. Najbardziej realnym scenariuszem jest pewnie uchylenie decyzji sądu w apelacji. Ale to wszystko potrwa, na czym skorzysta nasza konkurencja.

Co nasz rozmówca sądzi o wstrzymaniu przejęcia przez sąd?

d26c84w

- Dla nas to decyzja zrozumiała. Kiedy władza będzie kontrolować w każdym z regionów trzy największe media - publiczne radio, telewizję oraz nasze portale i gazety, to dość oczywiste, że taka transakcja jest zagrożeniem dla wolności słowa.

- Poza tym, odmawiając Agorze kupna Eurozetu, a dając błyskawiczną zgodę na kupno naszego wydawnictwa Orlenowi, prezes UOKiK dał podstawę do zakwestionowania jego decyzji i uznania jej za polityczną – mówi redaktor naczelny dużej regionalnej gazety.

Tymczasem na wtorkowym porannym planowaniu online wszystkich gazet należących do Polska Press Dorota Kania, jako nowa redaktor naczelna z ramienia zarządu spółki, zapowiedziała, że od dnia następnego zaczyna objazd redakcji. Na początek ma jechać do Lublina, do redakcji "Kuriera Lubelskiego". Według naszego informatora Dorota Kania miała zaprezentować na tym samym planowaniu zdanie prawników Orlenu.

Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen, powiedział wcześniej, że jego zdaniem "nie ma żadnych podstaw prawnych do ograniczania PKN Orlen w wykonywaniu praw z nabytych udziałów".

Decyzja ws. Polska Press i Orlenu. Krzysztof Śmiszek komentuje

d26c84w

Podziel się opinią

Share
d26c84w
d26c84w