Trwa ładowanie...

Cięta riposta Ogórek do posła PO. Usłyszała od gościa, co ma zrobić po programie

W piątek 4 lutego Magdalena Ogórek prowadziła poranny program "Minęła 8", w którym dyskutowała z zaproszonymi politykami. Jednym z nich był Artur Łącki z PO, który wdał się z nią w słowne przepychanki. W pewnym momencie prezenterka dopiekła mu ciętą ripostą, a kilka minut później wygłosiła tyradę, w której jak lwica broniła prezesa Orlenu.

Share
Magdalena Ogórek spięła się na wizji z posłem Łąckim Magdalena Ogórek spięła się na wizji z posłem Łąckim Źródło: TVP VOD
d37bky1

W programie głównym tematem dyskusji była sytuacją z kopalnią w Turowie i polityka energetyczna. Poseł Platformy cały czas trzymał się tezy, że premier Morawiecki poniósł w sporze z Czechami "sromotny sukces". I gdyby PO było teraz u władzy, to na pewno by do takiej sytuacji nie doszło. Ogórek przypomniała mu, że byli u władzy, a teraz jako opozycja nie przedstawili żadnej propozycji działania.

- Przestańcie wreszcie wracać do czasów zamierzchłych. My rządziliśmy 7 lat temu. 7 lat rządzi PiS i nie zrobił nic, jeśli chodzi o transformację energetyczną - mówił Łącki.

Po tej wypowiedzi Ogórek przeszła do kontrataku, mówiąc: - Ja nie pytam o czasy zamierzchłe, kiedy ludzie kamieniami w dinozaury rzucali. Nie, nie. Ja mówię o tym, co było kilka miesięcy temu, kiedy wybuchła sprawa Turowa.

Ogórek nawiązała do słynnej wypowiedzi Ewy Kopacz z 2019 r., która przyrównała stopniowe dążenie do obalenia rządu PiS do "dawnych czasów, gdy ludzie rzucali kamieniami w dinozaury". - Wiadomo, że od jednego rzucenia na pewno nie padł. Ale jeśli przez miesiąc, dwa rzucali tymi kamieniami, to go na tyle osłabili, że mogli go pokonać – twierdziła w programie telewizyjnym, przez co stała się bohaterką memów i szyderstw.

d37bky1

W dalszej części programu prowadzonego przez Magdalenę Ogórek spór z przedstawicielem Platformy nie przygasał. Wręcz przeciwnie - Łącki dolał oliwy do ognia, wypowiadając się negatywnie na temat sposobu zarządzania Daniela Obajtka. Wtedy Ogórek nie wytrzymała i wygłosiła prawie 2-minutową tyradę pełną peanów na cześć prezesa PKN Orlen.

- Ten Daniel Obajtek, którego pan przed chwilą głęboko obraził, mam nadzieję, że pan przeprosi, doprowadził do sytuacji, że rafinerie działają na 100 proc. swoich możliwości. A wie pan, co to daje? Że są mniejsze koszty obciążenia na litrze. Dzięki temu benzyna może być tańsza. Tego nie można było zrobić w sytuacji, gdy rafinerie działały na 60 proc. wydajności - mówiła nieustannie Ogórek.

- Gdyby nie oszczędności, które od kilku lat podejmuje prezes Daniel Obajtek, dzisiaj benzynę byśmy tankowali za 8 zł, bo byłaby po 9, a rząd obniżyłby o złotówkę. Ja mogłam dzisiaj zatankować za 5,19 właśnie dlatego, że Daniel Obajtek obrażany przez pana wywalił wszystkie te dziwne umowy, które zostały zawarte za waszych rządów, zaprowadził oszczędności w firmie i pan powinien mu za to podziękować, panie pośle - przekonywała prezenterka TVP Info.

d37bky1

W odpowiedzi usłyszała, żeby Ogórek po programie odtworzyła sobie słowa posła Łąckiego, który w żaden sposób nie obraził Obajtka. Wyraził jedynie opinię, że jego zdaniem jest słabym menadżerem, a obniżka cen paliw nie jest jego zasługą, tylko efektem nowelizacji ustawy zaproponowanej przez rząd.

Jak długo mogą być dziećmi? Księżna Kate będzie musiała się tym martwić wcześniej, niż sądziła

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d37bky1
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d37bky1
d37bky1