Burza po "Kuchennych rewolucjach". Produkcja odpowiada na krytykę

Magda Gessler nie dokończyła rewolucji w Świńskich sprawkach w Łodzi
Magda Gessler nie dokończyła rewolucji w Świńskich sprawkach w Łodzi
Źródło zdjęć: © kadr z programu
oprac. KBS

28.04.2024 13:14

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Nie milknie burza po "Kuchennych rewolucjach". Widzowie zarzucają produkcji żerowanie na ludzkiej tragedii. Prowadzący oficjalny fanpage postanowili odpowiedzieć na krytyczne komentarze. "Nasz program nie polega na robieniu afer", czytamy.

Ostatni odcinek "Kuchennych rewolucji" Wywołał burzę w sieci. Widzowie byli oburzeni tym, że produkcja pokazała właściciela restauracji i zarazem kucharza, przychodzącego na nagrania z objawami choroby alkoholowej.

Mężczyzna albo stał nad garnkami pijany, albo przychodził trzeźwy i tak mu się trzęsły ręce, że nie był w stanie wykonać najprostszych czynności w kuchni. Trudność sprawiało mu obieranie i krojenie warzyw. Wyglądał źle i podkreślał, że czuje się źle.

Partnerka kucharza sprawiała wrażenie, jakby nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji. Magda Gessler postanowiła przerwać rewolucję i nie przygotowywać kolacji dla gości.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wróciła jednak po kilku tygodniach. Wtedy okazało się, że właściciel lokalu, który wynajmowali restauratorzy, zamknął drzwi na kłódkę i nie chce ich tam wpuścić. Gdy Gessler dopytywała dlaczego, okazało się, że kucharz zasnął pijany podczas pracy, a właściciel zastał płonący na kuchence garnek.

Z rewolucji nic nie wyszło. Mimo to TVN wyemitował odcinek. To rozzłościło widzów, którzy zaczęli komentować: "Myślałam, że pani Gessler nie ma potrzeby się już lansować, bo przecież wiadomo, że jest osobą znaną. Ale żeby lans na takich życiowych katastrofach. Nie jest to fajne", "Jedyną słuszną pomoc, jaką powinni otrzymać ci państwo, to odwyk i psychoterapia. Tymczasem telewizja zrobiła sobie show na ich historii", "Żerujecie na chorym człowieku, te zbliżenia na drżące dłonie są bardzo słabe", "Oglądanie roztrzęsionego alkoholika w stanie delirium lepiej się sprzeda? Pokazanie drżących łap i majaczącego kucharza przyciągnie widza? Brawo, udało się!".

Krytycznych komentarzy jest tak wiele, że prowadzący oficjalne media społecznościowe programu postanowili odpowiedzieć. "Nasz program nie polega na ‘robieniu afer’, może nam Pan wierzyć lub nie, ale staramy się pomóc każdej restauracji przedstawionej w naszych odcinkach".

Pod kolejnym wpisem, w którym widz wyrażał współczucie dla kucharza i jego partnerki, pojawił się komentarz "Kuchennych rewolucji": "Trzymamy za nich kciuki".

Kilka dni temu w rozmowie z Wirtualną Polską właścicielka restauracji opowiedziała, jak wyglądało spotkanie z Magdą Gessler z jej perspektywy. - Traktowała nas niepoważnie. Poświęciła nam może w sumie kilka minut. Nie interesowała się sprawami restauracji, pisała nam dziwne uwagi na kartkach, a koniec końców obraziła Tomka. Pracowałam z nim przez całe lata. Mogę zagwarantować, że jest znakomitym kucharzem - powiedziała właścicielka lokalu.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" pochylamy się nad "Mocnym tematem" Netfliksa, załamujemy ręce nad szokującą decyzją Disney+, rzucamy okiem na "Nową konstelację" i jedziemy do Włoch z "Ripleyem". Znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (48)
Zobacz także