Anna Popek żyje według przykazań. Komentuje aferę w Kościele

Anna Popek skomentowała zarzuty wobec Karola Wojtyły
Anna Popek skomentowała zarzuty wobec Karola Wojtyły
Źródło zdjęć: © AKPA

18.03.2023 13:37, aktual.: 19.03.2023 20:55

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Anna Popek nie pozostała obojętna w debacie o współodpowiedzialności Karola Wojtyły za tuszowanie pedofilli w Kościele.To bardzo mocny głos, bardziej jednoznaczny niż samego papieża Franciszka.

Anna Popek regularnie pielgrzymuje na Jasną Górę, gdzie zawierzyła swoje życie osobiste Matce Boskiej. Dziennikarka rozwiodła się w 2011 r. i od tamtego czasu nie może znaleźć drugiej połówki, mimo że spotykała się z kilkoma partnerami, m.in. fotografem Tomaszem Krupą. Popek deklaruje, że przestrzega zasad Dekalogu, dzięki czemu jej życie jest "proste i piękne". Wpółczuje też "zagubionym owieczkom".

- Znam ludzi, którzy odeszli od wiary, albo w ogóle nie poznali Pisma Świętego. I choć uważają, że są wolni i zadowoleni, to gdy wracają do pustego domu, okazuje się, że wypełniają czas byle czym, bo w ich życiu tak naprawdę nie ma nic wartościowego - zwierzyła się Interii.

Gwiazda TVP ma też sprawdzony sposób na ochronę przed złem w codziennych sytuacjach. To modlitwa z różańcem, który dostała od Jana Pawła II. Polski papież jest dla niej wzorem, dlatego nie mogła milczeć po reportażu "Franciszkańska 3", w którym pojawiły się zarzuty o bierność Wojtyły wobec wykorzystywania seksualnego dzieci przez duchownych.

- W życiorysie moim, naszych widzów, można znaleźć coś złego. (...) Wyabstrahowanie jednego uczynku nie może być podstawą, przez którą się neguje całe życie ludzkie. Każdy z nas ma coś na sumieniu. Ja wierzę w to, co Jan Paweł II poświadczył swoim życiem. Nie miał życia na luksusowym jachcie, otoczonego przyjemnościami. On miał to jedno życie, które widzieliśmy. Myślę, że przeżył je tak, żeby zmienić świat na lepsze - powiedziała w rozmowie z Pomponikiem.

Opinia Anny Popek wydaje się bardziej wyrazista niż komentarz do sprawy papieża Franciszka.

- Na wszystko należy patrzeć z perspektywy czasów, w jakich to się działo. Anachronizmy zawsze są szkodliwe. W tamtych czasach wszystko tuszowano. Nawet skandal w Bostonie, wszystko tuszowano - mówił Ojciec Święty w rozmowie z argentyńskim dziennikiem "La Nacion".

Anna Popek nie ma wątpliwości, że jesteśmy świadkami walki światła z mocami ciemności i zasugerowała, po czyjej stronie stoją dziennikarze TVN24.

- Ja uważam, że każde dobro musi być niestety atakowane przez zło. Te nieprzemyślane ataki, nieprzygotowane dobrze pod kątem dziennikarskim, właśnie temu służą, żeby zachwiać zaufaniem i obalić autorytety. (...) Myślę też, że człowiek, który naprawdę wpłynął na historię XX i XXI wieku, nie może być obalony jednym filmem. Jego autorytet się obroni. Zaatakowany ojciec święty ma obrońców tam, gdzie się ich nie spodziewał. Ludzie potrzebują autorytetów. Ci, co chcą je burzyć, muszą się do tego lepiej przygotować - zakończyła nieco ironicznie Anna Popek.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" omawiamy 95. galę wręczenia Oscarów. Czy werdykt jest słuszny? Kto był największym przegranym? Jakie kreacje gwiazd nas zachwyciły? Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (145)
Zobacz także