Trwa ładowanie...

Anna Popek ma stały kontakt z Robertem Rozmusem. Planują wspólny projekt

Przez cztery miesiące Anna Popek i Robert Rozmus prowadzili razem "Pytanie na śniadanie". W grudniu ich przygoda na wizji dobiegła końca. Jest jednak nadzieja, że fani wkrótce znowu ujrzą ten duet w akcji. Prezenterka rzuciła garść szczegółów.

Anna Popek i Robert Rozmus w roli prowadzących "Pytanie na śniadanie"Anna Popek i Robert Rozmus w roli prowadzących "Pytanie na śniadanie"Źródło: AKPA
d7px2bv
d7px2bv

Anna Popek oficjalnie nadal pozostaje pracownicą TVP, choć nie pojawia się przed kamerą. Skreślenie z grafików w styczniu wpędziło ją w potworne przygnębienie. Jak sama przyznaje, otarła się o depresję.

Kiedy prezenterka wróciła do sił, zaczęła zastanawiać się nad "planem B" dla siebie. Oczywiście najchętniej wróciłaby do telewizji lub do radia, w którym równieź straciła zatrudnienie (zarabiała tam 50 tys. zł rocznie), ale zdaje sobie sprawę, że to na razie może być trudne.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Nowe twarze TVP

Nowy rozdział kariery

Anna Popek skończy niedługo studia MBA i z tym wiąże pewne nadzieje.

d7px2bv

- Być może w takim organizowaniu produkcji się odnajdę albo w organizowaniu czegoś, co związane jest z mediami czy z komunikacją szerzej. Media to przecież komunikacja, a ja jestem polonistką, więc lubię gadać i lubię słuchać ludzi - mówiła w Plejadzie.

Komplementy dla Rozmusa

Dawna gwiazda TVP ma też pomysł na reaktywację współpracy z kolegą ze "śniadaniówki". Mimo że z Robertem Rozmusem pracowała krótko, ma o nim jak najlepsze zdanie.

- Bardzo ceniłam pracę z Robertem. To świetny aktor, z poczuciem rytmu, z dobrym głosem, zawsze zadowolony, z poczuciem humoru. Takich ludzi należy szanować - stwierdziła w rozmowie.

"Polska jest chłonna i lubi tego rodzaju imprezy"

Popek i Rozmus mają już wstępny plan na wakacyjny show, który klimatem nawiązywałby do "Polskich biesiad" TVP z ub.r. Prezenterka była wówczas wodzirejką programu, a aktor śpiewał w nim szlagiery.

d7px2bv

- Umówiliśmy się, że latem pojedziemy na jakąś biesiadę i nawet jak nie będzie, to sami ją zorganizujemy. On zaśpiewa, ja zatańczę. Być może jakiś festyn, jakiś pomysł na zabawę w Polsce. Myślę, że Polska jest chłonna i lubi tego rodzaju imprezy - zapowiedziała Anna Popek.

W 50. odcinku podcastu "Clickbait" zachwycamy się serialem (!) "Pan i Pani Smith", przeżywamy transformacje aktorskie w "Braciach ze stali" i bierzemy na warsztat… "Netfliksową zdradę". Żeby dowiedzieć się, czym jest, znajdź nas na Spotify, Apple Podcasts, YouTube, w Audiotece czy Open FM. Możesz też posłuchać poniżej:

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d7px2bv
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d7px2bv