Trwa ładowanie...

Aktywiści zakłócili finał szwedzkiego "Tańca z gwiazdami". Jednego zmiotła kamera

Niecodzienne sceny rozegrały się w finale ostatniej edycji szwedzkiego "Tańca z gwiazdami" transmitowanego na żywo. Występ jednej z par zakłócili trzej aktywiści klimatyczni, którzy wtargnęli na parkiet. Jeden z nich został dosłownie zmieciony ze sceny przez operatora kamery.

Występ narciarki biegowej Charlotte Kallii w finale przerwał incydent klimatycznych aktywistów. Para zajęła drugie miejsce  w 18. edycji "Lets's dance"Występ narciarki biegowej Charlotte Kallii w finale przerwał incydent klimatycznych aktywistów. Para zajęła drugie miejsce w 18. edycji "Lets's dance"Źródło: Instagram, Twitter
d1jnn11
d1jnn11

Do incydentu doszło w czasie finału 18. edycji tanecznego show, który w Szwecji emitowany jest na antenie stacji TV4 pod nazwą "Let's dance". W czasie trzeciego występu, gdy na parkiet wkroczyła narciarka biegowa w zaawansowanej ciąży, Charlotte Kallii i jej taneczny partner Tobias Erik Karlsson, nieoczekiwanie dołączyło do nich troje widzów siedzących wśród publiczności.

W rzeczywistości okazali się nie tyle fanami programu, co obrońcami klimatu działającymi konkretnie na rzecz ochrony mokradeł. Młodzi ludzie wtargnęli na parkiet z żółtym transparentem z napisem "Återställ Våtmarker", co można przetłumaczyć jako "odbuduj mokradła", jak i z żółtym proszkiem, który rozsypywali wokół niczym niewzruszonej tanecznej pary.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

IMGW o zmianach klimatycznych w Polsce. "Zła perspektywa"

Efektowna akcja aktywistów, która rozegrała się na oczach szwedzkich telewidzów, trwała góra kilkanaście sekund. Jako pierwszy przerwał ją operator, który dosłownie zmiótł działacza proklimatycznej organizacji z parkietu z pomocą ramienia jednej z kamer.

Gdy chłopak leżał na podłodze, ochrona obezwładniła jego towarzyszkę, rozsypującą żółty proszek. Nagranie z reakcją operatora błyskawicznie rozeszło się w mediach społecznościowych. Także tam właśnie działacze organizacji Återställ Våtmarker, która stała za całą akcją tłumaczyli, jaki był jej cel. Bynajmniej nie chodziło o zakłócenie fanom tanecznego show zabawy, jak przekonują.

Klimatyczni aktywiści tłumaczą wtargnięcie na plan szwedzkiego "Tańca z gwiazdami"

- Niczego nie pragniemy bardziej, niż się dobrze bawić. Ja też kocham tańczyć, ale moja przyszłość nie będzie pełna przyjemności. Sytuacja jest pilna, a my nie możemy siedzieć na widowni i po prostu patrzeć, jak grozi nam załamanie klimatu - mówi w opublikowanym na instagramowym profilu organizacji filmiku Tina, jedna z uczestniczek akcji. Zamieściła w sieci garść informacji na temat tego, jak można wspomóc organizację i zachęcając internautów do wspólnych działań na rzecz ochrony klimatu.

Akcja szwedzkich ekologów w popularnym programie wzbudziła jednak w dużej mierze krytyczne opinie. Nawet komentujący incydent w finale "Let's dance" na instagramowym profilu Återställ Våtmarker zwolennicy organizacji twierdzą, że akcja przyniesie skutek odwrotny od zakładanego.

d1jnn11

Aktywiści zatrzymani. Co im grozi za incydent w finale "Let's dance"?

Uczestnicy incydentu zostali zatrzymani przez policję i przesłuchani. Najpewniej odpowiedzą za dopuszczenie się aktu wandalizmu, choć niewykluczone, że kwalifikacja prawna czynu ulegnie zmianie.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" bierzemy na warsztat kontrowersje wokół "Małej syrenki", rozprawiamy o strajku scenarzystów i filmach dokumentalnych oraz zdradzamy, jakich letnich premier kinowych nie możemy się doczekać. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1jnn11
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1jnn11