Agnieszka Raczyńska odpadła z "Big Brothera". Dla programu rzuciła pracę

Agnieszka Raczyńska odpadła z "Big Brothera". Dla programu rzuciła pracę
Źródło zdjęć: © East News | East News

19.03.2019 10:33, aktual.: 19.03.2019 21:47

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Agnieszka Raczyńska nie miała okazji nacieszyć się pobytem w domu Wielkiego Brata. Uczestniczka walczyła z Maciejem Borowiczem. Głosami widzów to ona odpadła po pierwszym odcinku show. Teraz podzieliła się przemyśleniami po udziale w programie.

Agnieszka Raczyńska odpadła w pierwszym odcinku "Big Brothera". Uczestniczka pochodzi ze Stargardu Szczecińskiego, ale jako nastolatka wyjechała do Wielkiej Brytanii. Udział w reality show miał umożliwić jej powrót do kraju. Agnieszka nie ukrywała także, że marzy o karierze w mediach. Ostatnio Raczyńska i Maciej Borowicz, z którym rywalizowała pojawili się w "śniadaniówce" i przekonywali widzów, żeby oddali głos właśnie na nich. Pochodzący z Poznania Maciej od lat pracuje w branży eventowej i show-biznes zna od podszewki. Jest także DJ-em. Natomiast Agnieszka na co dzień mieszka w Londynie i przez wiele lat związana była z branżą handlową.

Agnieszka w domu Wielkiego Brata spędziła tylko jedną noc. Dziewczyna jest pewna siebie i ma pozytywne nastawienie do życie. Jest także otwarta na nowe doświadczenia. Pytanie czy krótki udział w programie pozwoli jej rozwinąć skrzydła w show-biznesie.

Agnieszka Raczyńska wyznała w "Fakcie", że liczyła na dłuższą przygodę z "Big Brotherem". Niestety w ostatecznym głosowaniu, widzowie oddali głosy na Macieja.

- Oczywiście żałuję. Nie wiem, dlaczego przylgnęła do mnie łatka "Damy z Londynu". Nie jestem żadną damą, a to, że potrafię zachować się stosownie do sytuacji, to chyba nie wada. Jestem bardzo zabawową dziewczyną, ale nie miałam okazji tego pokazać. (...) Szkoda, że nie miałam czasu bardziej poznać domowników - powiedziała w rozmowie z tabloidem.

Uczestniczka wyznała także, że czuła się zaniepokojona zachowaniem Macieja. Zwłaszcza kiedy w grę wszedł alkohol.

- W pewnym momencie nawet doszło do tego, że Maciek zaczął mieć imprezę solo: śpiewał, tańczył, śmiał się histerycznie. (...) Nie znam go na tyle, aby wiedzieć, jak zachowuje się po alkoholu lub ile jest go w stanie wypić, żeby nie przekroczyć pewnych granic. (...) Myślę, że momentami było widać lekki lęk w moich oczach - tłumaczyła "Faktowi".

Agnieszka wiele poświęciła dla show w TVN7. Ze względu na udział w "Big Brotherze" rzuciła pracę. Nie spodziewała się jednak, że z produkcją pożegna się tak szybko.

- Rzuciłam pracę dla tego programu. Wiem, że muszę wrócić do Londynu, spotkać się z rodziną, ogarnąć swoje rzeczy. Chyba będę teraz szukała szczęścia w Polsce, jakaś praca w marketingu albo PR. Nie wiem, nie mam jeszcze sprecyzowanych planów - zdradziła "Faktowi".

I choć Agnieszki nie zobaczymy już w show, powiedziała o swoich przewidywaniach co do dalszych losów uczestników.

- Mogę powiedzieć z pewną dozą pewności, gdzie będzie pierwszy dym. Wydaje mi się, że pomiędzy Maciejem a Danielem. (...) Daniel ma jakąś swoją misję w głowie i stara się ją narzucać innym. Maciek będzie miał z nim problem, bo on nie lubi się podporządkowywać. (...) Długo zostanie Łukasz i Igor są bardzo sympatyczni i mili, Kasia i Karolina też moim zdaniem długo pomieszkają. A chciałabym aby wygrała Iza - zakończyła rozmowę "Faktem".

Źródło artykułu:WP Gwiazdy
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (126)
Zobacz także