Trwa ładowanie...

Adam ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" został ojcem. Hejtują go nieustannie

Adam Miciak jest bodaj najbardziej kontrowersyjnym uczestnikiem ostatniego sezonu "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Po programie nie ułożył sobie życia z Joanną, ale samotność mu nie doskwiera. Ostatnio pochwalił się, że został ojcem.

Share
Adamowi i Joannie nie było pisane wspólne życie
Adamowi i Joannie nie było pisane wspólne życieŹródło: Materiały prasowe
d342t1j

Miciak zamieścił na Instagramie zdjęcie dziecięcych stópek z wymownym podpisem: "To jest moja mała wielka miłość. Największa duma tatusia". W komentarzach nie brakowało słów gratulacji, ale także bezwzględnego hejtu, z którym Adam mierzy się od finału "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Przypomnijmy, że jego telewizyjne małżeństwo z Joanna Lazer zakończyło się rozwodem, a uczestniczka show oskarżała go przed kamerami, że została oszukana.

W finałowym odcinku 4. sezonu Asia stwierdziła, że chciałaby kontynuować znajomość z mężem. Jej "wybranek" z kolei, po długim wstępie, zadeklarował, że nie widzi z nią przyszłości i pragnie rozwodu. Mimo to eksperci poprosili ich, aby spróbowali ułożyć swoje relacje już poza kamerami.

d342t1j

Adam nie chciał. Para zupełnie straciła ze sobą kontakt, a uczestnik wyznał później, że dwa dni po ogłoszeniu swojej decyzji (odcinki nagrywano na przełomie lutego i marca 2019 r.) w jego życiu wydarzyło się coś, co uniemożliwiło mu choćby rozmowę z Joanną. Nie chciał jednak powiedzieć wprost, o co chodzi.

- Zranić, to on mnie nie zranił. On mnie po prostu oszukał – mówiła w finale Joanna. Wkrótce zaczęto spekulować, że Miciak już w czasie nagrywania programu ułożył sobie życie u boku innej kobiety. Gdy tylko sprawa wyszła na jaw, internauci zaczęli atakować Adama. Obwiniali go za rozpadł małżeństwa z Joanną i zarzucali mu kłamstwa.

"Ślub od pierwszego wejrzenia" – to działa. Uczestnicy programu założyli rodziny

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d342t1j

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d342t1j
d342t1j