Seriale polskie"39 i pół tygodnia". Tomasz Karolak po raz pierwszy o tym, jak "poznał" matkę swoich dzieci

"39 i pół tygodnia". Tomasz Karolak po raz pierwszy o tym, jak "poznał" matkę swoich dzieci

"39 i pół tygodnia". Tomasz Karolak po raz pierwszy o tym, jak "poznał" matkę swoich dzieci
Źródło zdjęć: © East News
Patrycja Ceglińska-Włodarczyk

03.09.2019 16:01, aktual.: 03.09.2019 19:46

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Tomasz Karolak powraca na ekrany telewizorów w hitowej produkcji "39 i pół tygodnia". W rozmowie z Wirtualną Polską aktor mówił o śmierci, weselach i pracy na planie. Zdradził też ciekawą historię dotyczącą początku związku z Violą Kołakowską - to opowieść "z pieprzykiem". Tylko nam ją wyjawił.

Już 8 września na antenie TVN widzowie będą mieli okazję obejrzeć premierowy odcinek drugiego sezonu "39 i pół", czyli "39 i pół tygodnia". Produkcja powraca po 10 latach i zobaczymy w niej tych samych aktorów, którzy wcielali się w ulubione postacie Polaków w pierwszej serii. Tomasz Karolak znowu zagra Darka Janowskiego, a Alan Andersz jego syna, Patryka.

- Z przyjemnością wróciłem na plan "39 i pół". 10 lat to kawał czasu, ale atmosfera na planie jest dokładnie taka sama. Każdy z nas chce opowiedzieć historię i zrobić to dobrze. To będzie trudny temat w lekkiej formie... Serial opowiada o tym, co jest nieuchronne, co dotyka każdego z nas - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską Tomasz Karolak.

Darek Jankowski, czyli postać grana przez aktora to prawdziwy rock'n'rollowiec, który jest też głową rodziny. Czy to da się w ogóle pogodzić?

- Oczywiście! Ja mam cały czas rock'n'roll w duszy. Moja córka, Lena powiedziała mi ostatnio, że podoba jej się ta energia, to, co dzieje się za kulisami, na scenie... Dzieciaki czasami jeżdżą z naszym zespołem. A mało kto wie, że Violka [Viola Kołakowska - przyp. red.] śpiewa też z nami i robi to świetnie. W momencie, gdy została matką moich dzieci, media odebrały jej wszystko na co pracowała i określiły ją mianem partnerki aktora - powiedział gwiazdor.

Tylko w rozmowie z Wirtualną Polską, Tomasz Karolak wyjawił historię związaną z Violą Kołakowską.

- Jeszcze nigdy nie opowiadałem tej historii. Dawno temu poszedłem z moim kumplem do kina na film "Egoiści". Zobaczyłem na ekranie dziewczynę, która grała drugoplanową rolę prostytutki. Było trochę nagości, ta postać była bezpruderyjna, przyciągająca. To była Viola. Pierwszy raz ją wtedy zobaczyłem i nie sądziłem, że będzie matką moich dzieci - zwierzył się.

"Egoiści" to produkcja z 2001 r. Kołakowska wcieliła się w nim w Lubę. Zauroczyła Karolaka, który jednak aż 5 lat czekał na to, by poznać Violettę osobiście. Spotkali się na planie "Kryminalnych". Aktor dla niej porzucił Magdalenę Boczarską. Pod koniec 2007 r. na świat przyszła córka Violi i Tomka, a 5,5 roku później urodził się ich syn. Para rozstała się w 2017 r.

Serial "39 i pół" powraca

Serial "39 i pół" był prawdziwym hitem. Po zakończeniu pierwszego sezonu wszyscy poznali odświeżony przebój zespołu Kancelaria "Zabiorę cię".

- Dostaję na skrzynkę wiadomości, że ludzie poznali się przy tej piosence, tańczyli albo całowali się po raz pierwszy. To jest hit na wielu weselach do dzisiaj. Zresztą sam śpiewałem te przeboje na weselach u moich znajomych - wyjawił Tomasz Karolak.

Czy zatem można wynająć aktora na wesele?

- Raczej nie chciałbym robić tego regularnie. Raz zaśpiewałem dla fana spod Chełma w miejscowości Stołpie. Na pewno ludzie zapamiętają to do końca życia.

W nowej serii Darek Jankowski będzie zmagał się z ciężką chorobą, a lekarz wyjawił, że zostało mu zaledwie 39 i pół tygodnia, stąd nowy tytuł serii. Od kilku tygodni w telewizji można oglądać spot reklamujący produkcję. Tomasz Karolak leży w trumnie, a ubrane na czarno aktorki tańczą wokół niej śpiewając piosenkę "Nic nie może przecież wiecznie trwać". W sieci wybuchła dyskusja na temat tego, czy to na miejscu.

- Śmierć, choroby to w Polsce wciąż temat tabu. Radziłbym więcej dystansu. Zrobiliśmy serial o tym, co może dotknąć każdego, ale jest to podane w nieco lżejszej formie. Powinniśmy mówić o tym głośno, a nie udawać, że tematy przemijania nie istnieją. Temat śmierci jest trudny, zwłaszcza, jeśli to śmierć nagła i niespodziewana - zakończył Karolak.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (48)
Zobacz także