Trwa ładowanie...
d4lohck

Znane nazwiska nie przyciągają. Spada oglądalność "Leśniczówki"

To miał być serial, który zastąpi "Klan” i będzie jego współczesnym odpowiednikiem. Miał być również godnym następcą serii o rozlewisku z Joanną Brodzik, z innym, choć równie popularnym nazwiskiem, Jolanty Fraszyńskiej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
To miał być wiodący tytuł w nowej ramówce TVP
To miał być wiodący tytuł w nowej ramówce TVP (Facebook.com)
d4lohck

Nowy projekt TVP był pierwszym pomysłem w ramach kampanii "NOS" ("Nabór, Ocena, Selekcja"). Spośród 143 projektów seriali wybrano 33 najwyżej ocenione, które miały zapewnić stacji stałą widownię. Na marzeniach jednak się skończyło. O ile pierwszy odcinek faktycznie przyciągnął przed ekrany 1,99 mln widzów, o tyle ostatnie obejrzało niewiele ponad 807 tys. osób, czyli dokładnie tyle, ile po 20 latach emisji gromadzi "Klan”. A tak fatalna oglądalność była przecież powodem decyzji, o zdjęciu go z anteny w najbliższym czasie.

   Materiały prasowe
(Materiały prasowe)

Jak się okazuje, sławne nazwiska aktorów nie wystarczają. A jest ich sporo. Jolanta Fraszyńska, Anna Seniuk, Krzysztof Globisz, Marek Bukowski, Marian Dziędziel i wielu innych. Widzowie oglądają "Leśniczówkę” jedynie przy okazji. Po skokach narciarskich z udziałem Kamila Stocha, czy przed meczem Polska-Nigeria.

Fabuła jest nieskomplikowana. Główna bohaterka, Katarzyna Ruszczyc otrzymuje w spadku posiadłość po ojcu, gdzie przenosi się z całą rodziną. Nowa rzeczywistość jednak, pełna jest rodzinnych tajemnic, które wychodzą na światło dziennie po wielu latach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

d4lohck

Podziel się opinią

Share
d4lohck
d4lohck