Wszyscy oglądali DDTVN z jednego powodu. My też!

Sobotni odcinek programu śniadaniowego poprowadził duet - Rusin i Kraśko. Wszyscy śledzący aferę pomiędzy Kingą a Małgorzatą Rozenek usiedli przed telewizorami, licząc na soczysty komentarz. Nic z tego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Rusin poprowadziła odcinek, nie wspominając o medialnej burzy
Rusin poprowadziła odcinek, nie wspominając o medialnej burzy (Instagram.com)
WP

Ostatnio gwiazda telewizji jest na ustach przedstawicieli mediów, zwolenników i fanów, przeciwników i hejterów. O Rusin mówią wszyscy. I o Rozenek-Majdan. A dokładnie o przepychankach, do których doszło między paniami na Instagramie.

Kiedyś profile w mediach społecznościowych były wystawką ładnych zdjęć z wakacji, fotek dzieci i zdrowych śniadań, teraz to również pole bitewne. Bywa, że celebryci dodając nowe posty, skaczą sobie do gardeł. Ci nieco bardziej kulturalni piszą ironiczne uwagi i wbijają oponentom ostre szpile. Zwykle zaczyna się niewinnie, ale efekt kuli śnieżnej robi swoje.

Najnowsza wojenka rozgrywa się między gwiazdami tej samej stacji. TVN pewnie nie jest zadowolony. A może jest? Meandry PR-u potrafią być zwodnicze i zaskakujące.

WP

Fakt faktem, Rusin i Rozenek są na wojennej ścieżce. Poszło o... właściwie teraz niewiele osób zapewne pamięta, dlaczego panie od kilku dni wymieniają się zgryźliwymi postami. Przypominamy, że wszystko zaczęło się, gdy Perfekcyjna Pani Domu została twarzą znanej marki kosmetycznej. Jej koleżanka po fachu nie zapomniała oznajmić światu, że owa marka testuje swoje produkty na zwierzętach. No i się zaczęło. Były wpisy żenujące, prześmiewcze, ubliżające to jednej, to drugiej stronie, było pranie brudów i wciąganie w przepychankę najbliższych. Były zdjęcia i filmiki, wreszcie komentarze gwiazd z "teamu Kinga" i "teamu Gosia".

Wygląda na to, że Rusin zdecydowała się na zakończenie przedstawienia. Usunęła wojujące wpisy, zamieściła za to zdjęcie z wiele mówiącym podpisem: "Pora iść dalej. Do zobaczenia jutro w DDTVN".

WP

W sobotni poranek pojawiła się w studiu roześmiana, pozytywna i piękna jak zawsze. Prowadziła rozmowy z gośćmi, żartowała z Kraśko. I ani słowem nie napomknęła o medialnej burzy, którą razem z Rozenek rozpętały. Co prawda jej słowom, które padały w show, można by nadać drugie dno, ale czy faktycznie Kinga próbowała przekazać coś więcej niż się pozornie wydaje?

WP

W dyskusji o nauczycielu, który uderzył ucznia padło zdanie: "My nie potrafimy w dorosłym życiu rozwiązywać problemów". A podczas rozmowy o młodych muzycznych gwiazdach działających w sieci zapytała, śmiejąc się: "My nie jesteśmy influencerami?". Oj jesteście, jesteście.

WP

Rusin na wizji zachowała się profesjonalnie, kompletnie odcinając się od show rozgrywanego w mediach społecznościowych. Warto podkreślić, że jej partnerem na planie porannego programu był Piotr Kraśko. Według plotek sprzed lat antypatia Kingi do Małgosi rozpoczęła się, gdy dziennikarz i Perfekcyjna zanadto się do siebie zbliżyli. Kraśko i Rusin od dekad się przyjaźnią - Kinga obawiała się wówczas o małżeństwo kolegi i Karoliny Ferenstein-Kraśko. Związek przetrwał, niechęc do Rozenek została.

Co wy sądzicie o rozgrywkach między gwiazdami?

WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP