PublicystykaWpadka w "Teleexpressie". Dziennikarze specjalnie przemilczeli istotną informację?

Wpadka w "Teleexpressie". Dziennikarze specjalnie przemilczeli istotną informację?

Wpadka w "Teleexpressie". Dziennikarze specjalnie przemilczeli istotną informację?
Źródło zdjęć: © AKPA

02.03.2016 10:10, aktual.: 03.03.2016 11:40

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Niekwestionowanym zwycięzcą tegorocznej gali przyznania Oscarów okazał się dramat "Spotlight". Obraz otrzymał najważniejszą nagrodę, czyli w kategorii najlepszy film. Przypomnijmy, że produkcja przedstawia śledztwo nagrodzonych Pulitzerem dziennikarzy "Boston Globe", którzy dotarli do szokujących informacji na temat konsekwentnie tuszowanej siatki pedofilskiej w Kościele katolickim. Historia zbulwersowała świat w 2002 roku.

- Film pokazuje, jak dziennikarze "Boston Globe" zmusili Kościół do przyznania się do tego, co zawstydzające, haniebne i ukrywane - tak skomentował film kardynał Archidiecezji Bostońskiej, Sean P. O'Malley.

O filmowym sukcesie "Spotlight" informowały wszystkie media na całym świecie - wśród nich również TVP. Telewizja Polska postanowiła jednak ogłosić oscarowe wyniki w nieco innym stylu niż pozostali. W jednym z wyemitowanych w "Teleexpressie" materiałów stwierdzono, że film opowiada o... pedofilii w Bostonie. Zarówno zapowiadający reportaż Maciej Orłoś, jak i jego autorzy, przemilczeli fakt, że dramat opowiada o kulisach głośnego śledztwa w sprawie molestowania dzieci przez księży rzymskokatolickich.

Czy to nieświadome przemilczenie, czy też efekt rewolucyjnych zmian, które w ostatnim czasie zaszły w Telewizji Polskiej?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (5)
Zobacz także