TVP zniesmaczona książką Harry'ego. Najbardziej oburzyło ich jedno

"Wiadomości" zniesmaczone książką Harry'ego
"Wiadomości" zniesmaczone książką Harry'ego
Źródło zdjęć: © TVP
oprac. MOS

10.01.2023 21:15, aktual.: 10.01.2023 21:33

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Autobiografia księcia Harry'ego stała się medialną sensacją. Mówią o niej nie tylko showbiznesowe tytuły, na komentarz w sprawie zdecydowała się też redakcja "Wiadomości" TVP. Najbardziej zniesmaczyło ją zażywanie narkotyków przez młodszego syna króla Karola.

Trwa medialny festiwal księcia Harry'ego, który najpierw z żoną Meghan Markle opowiadał w dokumencie Netfliksa, dlaczego odcięli się od rodziny, a teraz robi to na łamach autobiografii. "Spare" to zbiór wspomnień księcia od traumatycznej straty matki, księżnej Diany, w wieku 12 lat, po utratę dziewictwa, wojskową służbę, wrogość do Camilii i bójkę z bratem.

We wtorkowym wydaniu "Wiadomości" odnotowano premierę książki i zacytowano jej fragment, w którym książę Harry zwierzał się z brania kokainy jako nastolatek.

- Trochę to brzmi jak taki mały chłopiec, który się skarży. Nie przystoi to księciu - oceniła Wioletta Wilk-Turska, ekspertka od brytyjskiego dworu, która zasłynęła widowiskowym kapeluszem w studiu TVP podczas transmisji pogrzebu królowej Elżbiety II.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

- Wyciąganie prywatnych spraw na wierzch i zarabianie na tym pieniędzy jest czymś dość haniebnym dla Brytyjczyków. Jednak Harry przekracza kolejne tabu - puentowała ekspertka TVP.

Na poparcie tej tezy reporter TVP wyliczył, że Harry i Meghan mieli zarobić 100 mln dol. na zwierzeniach dla Netfliksa (w rzeczywistości kwota ta dotyczy szeregu produkcji, które para wyprodukuje dla platformy), a 20 mln dol. na autobiografii księcia.

- Myślę, że kiedy odeszli na początku miało się to współczucie, teraz wygląda to po prostu na robienie pieniędzy - zacytowano anonimową mieszkankę Wielkiej Brytanii.

Mimo że książę Harry w wywiadach mówi o tym, że w ten sposób próbuje nakłonić członków rodziny do szczerej i prywatnej rozmowy, zdaniem redakcji "Wiadomości" wywlekanie brudów na światło dzienne oznacza "definitywny rozwód z rodziną królewską".

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (27)
Zobacz także