Trwa ładowanie...

"Warto rozmawiać": Jan Pospieszalski wraca do TVP1

Share
"Warto rozmawiać": Jan Pospieszalski wraca do TVP1Źródło: ONS.pl
d3ctqf7

Niemal do ostatniej chwili ważyły się losy Jana Pospieszalskiego w Telewizji Polskiej. Po tym, jak z anteny zniknął program Tomasza Lisa, pod znakiem zapytania stanęła również obecność na antenie autora produkcji "Jan Pospieszalski: Bliżej". Jak na początku grudnia 2015 roku informował press.pl, Janusz Daszczyński, ówczesny prezes TVP, przedłużył o miesiąc umowę z dziennikarzem, a w Telewizji Polskiej trwały burzliwe rozmowy dotyczące przyszłości prezentera w stacji. Sam Pospieszalski unikał jednak komentarza w tej sprawie.

- Prezes Daszczyński spotkał się z Janem Pospieszalskim i sprawa jest otwarta - mówiła Aleksandra Gieros-Brzezińska, rzeczniczka prasowa TVP.

Dziś już wiemy, że dziennikarz powróci na antenę TVP1, która od marca br. będzie nadawać nowy sezon programu "Warto rozmawiać". Jak podaje serwis wirtualnemedia.pl, format zastąpi we wtorkowej ramówce stacji "Debatę". Nie podjęto jeszcze decyzji, czy produkcja będzie emitowana na antenie o godz. 20:25 czy 21:35. Wiadomo natomiast, że na widzów czekać będzie szereg niespodzianek m.in. nowa scenografia i studio. Program ma być również realizowany na żywo.

d3ctqf7

- "Warto rozmawiać" będzie miało formułę znaną z brytyjskiej izby gmin. Dyskutować będą dwie strony. Zaplanowaliśmy w sumie sześć wydań. Dopracowujemy jeszcze szczegóły - powiedział Jan Pawlicki, szef TVP1.

Przypomnijmy, że Jan Pospieszalski od 2004 roku prowadził talk-show "Warto rozmawiać", który nadawany był początkowo w TVP2, a potem w TVP1. W grudniu 2010 roku format zdjęto z anteny, ponieważ zdaniem poprzedniej szefowej stacji, Iwony Schymalli, i kojarzonego z lewicą ówczesnego zarządu TVP - program ten był zbyt stronniczy.

Zobacz także: Monika Olejnik na Balu Dziennikarzy: "Gdyby PO wygrała, byłoby nudno"

d3ctqf7
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3ctqf7
d3ctqf7