Trwa ładowanie...
Informacja prasowa
Barbara Kurdej-Szatan

"W rytmie serca": Barbara Kurdej-Szatan dyktuje warunki. "Producenci muszą się dostosować do mojego grafiku"

Barbara Kurdej-Szatan jest jedną z najbardziej rozchwytywanych aktorek w Polsce. Nic więc dziwnego, że to do jej planów muszą dostosowywać się producenci filmów i seriali.

Share

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

"W rytmie serca": Barbara Kurdej-Szatan dyktuje warunki. "Producenci muszą się dostosować do mojego grafiku"
Źródło: East News
d2crtjh

10 września w Polsacie zobaczymy premierowo dwa odcinki nowego serialu "W rytmie serca", w którym Barbara Kurdej-Szatan zagra jedną z głównych ról. Z jakim wyprzedzeniem producenci muszą wpisywać się w jej grafik? Okazuje się, że to nie takie proste.

- Teatry zazwyczaj rezerwują czas na pół roku do przodu. Serial, reklamę czy film miesiąc, dwa przed. Producenci muszą się dostosować do mojego grafiku - powiedziała aktorka w rozmowie z produkcją.

A co gwiazda sądzi o udziale aktorów w komercyjnych przedsięwzięciach?

d2crtjh

- Jestem za. Uważam, że nie wolno podcinać skrzydeł szczególnie młodym aktorom. W szkole teatralnej nie uczą nas pracy z kamerą. Ja miałam dosłownie 30 min. zajęć na ten temat. Poza tym, nie oszukujmy się, pensja teatralna, na którą zresztą nie wszyscy mogą liczyć na progu swojej kariery zawodowej, nie jest oszałamiająca. Trzeba dorabiać - podsumowała Kurdej-Szatan w tym samym wywiadzie.

Zobacz też: Barbara Kurdej-Szatan o nowym serialu w Polsacie: "Widziałam już pierwsze odcinki"

icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

d2crtjh

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2crtjh
d2crtjh