Trwa ładowanie...
d1q42c0

To nie botoks szpeci najbardziej. Czyli kilka słów o "Zamianie żon" z Elizką i Trybsonem

Na pewien czas celebrytka znana z kontrowersyjnego "Warsaw Shore" musiała zamieszkać na wsi. Wnioski po obejrzeniu programu są zaskakujące. Nie pomógł nawet sprawny montaż.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

Treści redakcyjne są całkowicie niezależne.Wspierasz nasz rozwój, kupując produkty z linków lub boksów zamieszczonych w tekście.

Elizka znana jest z "Warsaw Shore"
Elizka znana jest z "Warsaw Shore" (Materiały prasowe)
d1q42c0

W ostatnim odcinku "Zamiany żon" wystąpiła para celebrytów znana z reality-show "Warsaw Shore". Z pewnością producenci liczyli na to, że Elizka i Trybson znani z używania wulgaryzmów i imprezowego trybu życia, dostarczą odpowiedniej porcji pikanterii i ośmieszą się na oczach widzów. Gwiazda MTV miała na kilka dni zamienić się życiem z mieszkającą na wsi Izabelą, która uważa, że miasto to pułapka, a wolności można zażyć jedynie z dala od metropolii. Dodatkowo kobieta gardzi światem stołecznych celebrytów, których uważa za pustych i próżnych. Zdecydowanie osobom odpowiedzialnym za casting należy się premia. Dobrali pary na zasadzie ogromnego kontrastu. Zaskakujące było jednak to, że celebrytka znana z wulgarnego reality-show pokazała więcej klasy niż tradycjonalistka z prowincji.

   ONS.pl
(ONS.pl)

Gwiazda "Warsaw Shore" nigdy nie udawała, że nie jest intelektualistką, ponadto otwarcie przyznaje się do operacji plastycznych oraz do tego, że zarabia na byciu celebrytką. Od kiedy wraz z mężem poznanym w programie doczekała się dwójki dzieci, porzuciła imprezowy tryb życia i zaczęła kreować się w sieci na sexy mamę.

d1q42c0

- Prowadzę social media, zajmuję się dziećmi, domem, sobą – mówiła Eliza. – Celebrytka najbardziej lubi zajmować się właśnie sobą - dodał lektor. Mimo że kobieta sprawiała wrażenie sympatycznej i ciepłej osoby, ciągłe komentarze z offu za wszelką cenę starały się zmienić perspektywę postrzegania Elizki.

Trochę inaczej było z Izabelą mieszkającą na prowincji i pracującą w lumpeksie. Ona na antypatię widzów zapracowała sobie sama. Głównie tym, że krytykowała wszystkich, którzy mieli inne podejście do świata niż ona. Najbardziej u kobiet denerwował ją "plastikowy" wygląd.

- Botoks to jest katastrofa, później wyglądają jak glonojady i myślą, że są fajne. A nie są, ja jestem – mówiła Iza.

   Materiały prasowe
(Materiały prasowe)

Kobieta sprawiała wrażenie wyjątkowo zgorzkniałej i gdy chwilę pożyła życiem Elizki, nie ukrywała, nieuzasadnionej niczym konkretnym, wzgardy wobec warszawskich salonów. Tymczasem gwiazda "Warsaw Shore" była ciekawa życia na wsi i z uśmiechem starała się dostosować do panujących w domu Izy zwyczajów. Niestety, odcinek został zmontowany tak, by za wszelką cenę zrobić z Elizy infantylną fankę ścianek. Oburzyła się tym zarówno sama zainteresowana, jak i rzesza fanów programu.

d1q42c0

- Gdyby nie poucinane moje urywki zdań i ten lektor, byłoby ok, ale nie rozumiem, po co te dogryzania lektora i aż takie ucięcia zdania. Fajne sceny zostały wycięte i najbardziej szkoda mi, że nie pokazali, jaki fajny kontakt miałam z dziećmi Izy - napisała celebrytka na Instagramie.

Jako dowód załączyła wspólne zdjęcia z rodziną Izabeli.

   Instagram.com
(Instagram.com)

Robienie na silę z kolorowej i uśmiechniętej Elizki stereotypowej pustej imprezowiczki, nie było dobrym pomysłem. Widać, że od czasu występu w "Warsaw Shore" znacznie się zmieniła. I choć można wypominać celebrytce nieobyczajne zachowanie w reality-show i nie wszystkim muszą podobać się jej powiększone usta, to tym, co najbardziej szpeci człowieka, nie jest nadmiar botoksu, ale brak empatii i tolerancji.

icon info

Treści redakcyjne są całkowicie niezależne.Wspierasz nasz rozwój, kupując produkty z linków lub boksów zamieszczonych w tekście.

d1q42c0

Podziel się opinią

Share
d1q42c0
d1q42c0