Trwa ładowanie...

"Taniec z gwiazdami": Jan Kliment: Mam przyszyte uszy

Share
"Taniec z gwiazdami": Jan Kliment: Mam przyszyte uszyŹródło: AKPA
d1gmxwn

Tancerz był gościem tak-show Superstacji "Na tapecie". Szczerze opowiedział w nim o problemie, z którym borykał się w przeszłości. Miał kłopot z pewną częścią ciała, który szczególnie zaniżał jego samoocenę. O co chodzi? O uszy.

- Mam przyszyte uszy, miałem kompleks tego. Zacząłem tańczyć i zawsze musieliśmy mieć obcięte włosy. Mi odstawały i jedno mi jeszcze opadało, jak takiemu zającowi, przez co się naprawdę krępowałem - zdradził Kliment w rozmowie z Klaudią Wiśniowską.

Tancerze, jak powszechnie wiadomo, z reguły powinni imponować nienagannym wyglądem. Nic dziwnego, że widmo wciąż szpecących wizerunek uszu pchnęło Klimenta do decyzji o wizycie u chirurga plastycznego.

d1gmxwn

- Myślałem, że będę musiał długo czekać, ale okazało się, że zwolniło się jedno miejsce w dniu, w którym przyszedłem do pani ordynator. Miałem zabieg tego dnia i następnego już nie miałem kompleksów- dodał z ulgą tancerz.

Zobacz także: Katarzyna Stankiewicz o udziale w "Tańcu z gwiazdami": "najlepsza decyzja"

d1gmxwn
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1gmxwn