Trwa ładowanie...

Takiego duetu jeszcze nie było. Kraśko przypomniał Mellerowi wydarzenia z 1989 roku

Wielu widzów zastanawiało się, jak Marcin Meller i Piotr Kraśko poradzą sobie jako duet prowadzących. Jak wypadli?
Share

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

Piotr Kraśko przyznał na antenie, że Meller był jego idolem.
Piotr Kraśko przyznał na antenie, że Meller był jego idolem.Źródło: East News
dj4azeu

Dziennikarka poinformowała kilka dni wcześniej, że idzie na zasłużony urlop przed porodem. Niedługo później pojawiła się informacja, że weekendowe wydanie Dzień Dobry TVN poprowadzi Meller i Kraśko. "Zobaczymy, czy się nie pogryzą na planie", "dzisiaj są trzej muszkieterowie: Kraśko i Meller jako prowadzący i Bartek Jędrzejak z pogodą. Mężczyźni rządzą w DDTVN", ale pojawiały się wśród internautów i takie komentarze: "gorzej być nie mogło. Taki duet to masakra".

Już na samym początku dziennikarze stwierdzili, że Magda Mołek pewnie ogląda program i się z nich śmieje. – Ja, szczerze mówiąc, nie wiem, co powiedzieć – zaczął Marcin Meller.
- Od czasów Modern Talking nie było takiego duetu – dodał Kraśko.
- Ile SMS-ów dostajesz od znajomych, robiących sobie żarty z naszego duetu? – pytał Meller. – Nie wiem, czy oni są pewni, że to się dzieje – przyznał Kraśko.

Tych, którzy być może zdziwili się po włączeniu telewizora, zapewnili, że Magda Mołek szykuje się do powiększenia rodziny i wróci do pracy po wakacjach. - Pisała gdzieś w mediach społecznościowych, że to jest pewna zaleta, że nie musi wstawać o 5 rano. Mam nadzieję, że wstała chociaż o 7:50 – śmiał się Kraśko. - Ale za chwilę i tak będzie wstawać o 5 rano... – skwitował Meller.

   Materiały prasowe
Źródło: Materiały prasowe

Powodów do żartów później nie mieli. A i Mołek może być dumna z kolegów, bo poradzili sobie idealnie. Obyło się bez wpadek, choć pewnie widzowie nie spodziewali się, że Kraśko nawiąże w rozmowie do wydarzeń z 1989 roku, w których udział brał Meller. Chodzi o spotkanie z Leszkiem Millerem w gmachu Komitetu Centralnego PZPR. Meller, razem z Piotrem Skwiecińskim i dwoma innymi kolegami został zaproszony, bo Miller chciał porozmawiać z młodzieżą związaną z Niezależnym Zrzeszeniem Studentów o przyszłości partii.

dj4azeu

Ale zamiast mówić o przyszłości partii, publicznie napluli na komunizm: - Władza zachowuje się tak, jakby chciała, żeby spełniło się powiedzenie: na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści! - punktował do kamery Marcin Meller. Cały materiał, na którym zapisano, jak młodzi pyskują władzy, wyemitowano w niedzielę o osiemnastej.

- Byłeś moim idolem kiedyś! Tak! Styczeń 1989, ja nie wiem, kto to pamięta, ale wtedy, stołówka w KC, jak wtedy wygarnąłeś tym ludziom! I ciekawe, co robi teraz prokurator Piotrowicz - zachwycał się Kraśko w programie.

Wszystko wskazuje na to, że duet Meller-Kraśko jeszcze nie raz zobaczymy na ekranie.

   WP.PL
Źródło: WP.PL
icon info

W artykule znajdują się linki i boksy z produktami naszych partnerów. Wybierając je, wspierasz nasz rozwój.

dj4azeu

Podziel się opinią

Share
dj4azeu
dj4azeu