Trwa ładowanie...

Tak Kurdej-Szatan straciła pracę. Wszystko opisała

Barbara Kurdej-Szatan wciąż odczuwa skutki swojej wypowiedzi o straży granicznej. Aktorka wspomniała o sytuacji, która spotkała ją niedawno.

Barbara Kurdej-Szatan ciągle ma problemy z powrotem to dawnej pozycjiBarbara Kurdej-Szatan ciągle ma problemy z powrotem to dawnej pozycjiŹródło: fot. Akpa
d13h51y
d13h51y

O Barbarze Kurdej-Szatan zrobiło się bardzo głośno w 2021 r., ale z powodów, o których ona sama raczej chciałaby na zawsze zapomnieć. Jej wypełniony wulgaryzmami wpis na Instagramie, który uderzał w funkcjonariuszy Straży Granicznej, wywołał ogromną burzę w mediach społecznościowych. Ściągnął na głowę aktorki nie tylko prokuraturę (sąd umorzył sprawę w grudniu), ale przy okazji uderzył w jej życie zawodowe.

Kurdej-Szatan została wyrzucona z reklamy sieci telefonii komórkowej, "M jak miłość" i pozostałych projektów TVP, w które była zaangażowana. Choć całkiem szybko znalazła sobie nowe zajęcie w telewizji, bo grupa TVN Discovery obsadziła ją w nowym programie "Projekt Cupid" (TTV) i "Mask Singer" (TVN), to jednak nic nie wskazuje na to, by miała jeszcze występować w tych formatach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz: Barbara Kurdej-Szatan: "Kompletnie nie martwię się pieniędzmi"

Podczas ostatniego live’a na Instagramie, Kurdej-Szatan została zapytana przez fana, czy wciąż odczuwa skutki swojej wypowiedzi. - Tak, niestety, nadal to trwa. Mam cały czas bana - powiedziała. Aktorka następnie opowiedziała o sytuacji, jaką ją spotkała. W ramach założonej przez siebie fundacji Serce dla Ludzi Granicy oferowała pomoc psychologiczną osobom na wschodniej granicy Polski oraz uchodźcom z Ukrainy.

d13h51y

Ze względu na jej zaangażowanie w sprawę poproszono ją o zostanie ambasadorką koncertu organizowanego na rzecz naszych wschodnich sąsiadów. Szybko podziękowano jej jednak za współpracę. - Organizator był przekonany, że ten koncert nie jest polityczny i nie pozwoli na to, żeby ktoś ze mnie zrezygnował (...). Tyle że część pieniędzy szła z kancelarii premiera. Organizatorowi powiedziano, że chyba go pogięło, delikatnie mówiąc. No i oczywiście nie byłam ambasadorką koncertu - zdradziła Kurdej-Szatan.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d13h51y
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d13h51y