"Starsza pani musi fiknąć". Widzieliśmy pierwszy odcinek programu

"Starsza pani musi fiknąć". Widzieliśmy pierwszy odcinek programu
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

04.09.2019 22:42, aktual.: 05.09.2019 09:12

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Na antenie TVN pojawił się nowy program rozrywkowy "Starsza pani musi fiknąć". W pierwszym odcinku wystąpili Dawid Kwiatkowski z mamą Agnieszką.

Celem programu jest egzotyczny wyjazd znanych osób z ich rodzicami z ekstremalnymi przygodami. Celebryta zabrał rodzicielkę w podróż do Kapsztadu w Republice Południowej Afryki.

Pierwszym zadaniem była szalona przejażdżka po pustyni. Ledwo gdy pani Agnieszka odsapnęła po ekstremalnej prędkości, syn zaproponował jej snowboard po piasku. Mama wokalisty odważnie wkroczyła na deskę, ale niestety zaliczyła bolesny upadek.

Obraz
© Materiały prasowe

Dawid Kwiatkowski nakłonił też mamę do zjedzenia ostryg. Zadanie nie wydawało się być trudne, jednak pani Agnieszka nie znosi owoców morza. Wokalista zażartował, że po programie pewnie zostanie wydziedziczony, na co jego mama odpowiedziała "Nie wiem, czy będę chciała cię oglądać. Chyba zmienię numer telefonu".

Następnie udali się do zatoki rekinów. Początkowo wyglądało to na przyjemny rejs. Celebryta wskazał mamie foki, którymi pani Agnieszka się zachwyciła. Jednak, gdy usłyszała od syna "pasowałabyś do nich" z werwą odpowiedziała "jak Ci strzelę w ten głupi łeb, to zobaczysz!"

Arcytrudnym wyzwaniem było wejście do zanurzonej w wodzie metalowej klatk, do której podpływały rekiny. Pani Agnieszka nie mogła powstrzymać się od krzyku i przekleństw. To zadanie doprowadziło ją do łez rozpaczy.

Obraz
© Materiały prasowe

Do najbardziej poruszającego momentu programu doszło podczas odwiedzin miasta slumsów. Pani Agnieszka szybko zżyła się z biednymi mieszkańcami, pomagała im w przygotowaniu posiłków. Gdy usłyszała poruszającą historię kobiety, której alkohol zniszczył życie, wyznała, że zna ten problem.

Pani Agnieszka przyznała się do choroby alkoholowej. Przez lata zmagała się z nią, a dorastający syn czuł się przez to odtrącony.

"Potrafiłam o 5 rano wstać i pójść kupić alkohol, a potem Dawid widział mnie w drzwiach i mówił: znowu jesteś pijana i znowu nie będę miał śniadania" - wyznała.

Od dwóch lat mama Dawida pozostaje trzeźwa. Syn mówi, że w końcu jest z niej dumny.

Ostatnim wyzwaniem był lot paralotnią. Problemem okazał się fakt, że zarówno Dawid, jak i jego mama mają lęk wysokości. Oboje mocno się stresowali, ale pani Agnieszka próbowała rozładować napięcie żartując słowami "założyłeś pampera?"

Obraz
© Materiały prasowe

W trakcie lotu Kwiatkowscy nie szczędzili przekleństw. Gdy mama Dawida wylądowała, rzuciła się w pościg za nim, grożąc mu zemstą. Jednak po dniu pełnym przygód mama rozkleiła się podczas kolacji i podziękowała synowi za ogrom wrażeń, których jej dostarczył.

W następnym odcinku programu "Starsza pani fiknąć" pojawi się Andrzej Piaseczny z mamą.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (22)
Zobacz także