Trwa ładowanie...

"Sexify": seks to nie grzech, a kobiecy orgazm to nie dodatek [Recenzja]

W czasach, gdy w polskich szkołach brakuje edukacji seksualnej, a rozmawianie "o tym" z rodzicami to szczyt obciachu, nastolatkowie są zdani na czerpanie wiedzy z internetu. Zamiast filmów dla dorosłych powinni jednak obejrzeć serial Netfliksa "Sexify". Dzięki niemu dowiedzą się, że udany seks nie polega tylko na znajomości "Kamasutry".

Share
Aleksandra Skraba, Sandra Drzymalska i Maria Sobocińska w serialu Netfliksa "Sexify".
Aleksandra Skraba, Sandra Drzymalska i Maria Sobocińska w serialu Netfliksa "Sexify".Źródło: Materiały prasowe
d41kqfx

Polski serial o seksie młodych ludzi? Tego jeszcze nie widzieliśmy. Ale ostrzegam, "Sexify" to nie podręcznik z pozycjami seksualnymi ani opowieść o wyuzdanej, zdemoralizowanej młodzieży. Wręcz przeciwnie. Duet reżysersko-scenariuszowy Kalina Albrudzińska i Piotr Domalewski zadbał o to, aby fabuła wciągała, bawiła, ale też była bliska realiom.

Bohaterkami serialu Netfliksa są trzy studentki: Natalia (Aleksandra Skraba) oddana swojej programistycznej pasji, tradycjonalistka Paulina (Maria Sobocińska) oraz wyzwolona buntowniczka Monika (Sandra Drzymalska). Ich drogi przecinają się w akademiku, pod którego dachem nieraz dochodzi do seksualnych ekscesów zakłócających spokój sąsiadów. 

Aktorki "Sexify": faceci obowiązkowo muszą zobaczyć ten serial!

Dziewczyny łączą siły, aby stworzyć przełomowy projekt. Pracują nad aplikacją, która ułatwi kobietom osiągnięcie orgazmu. W tym celu przeprowadzają badania w terenie, przy okazji odkrywając, jak uboga jest ich wiedza w kwestii damskiej rozkoszy. Poznawanie samych siebie, swoich ciał oraz tego, jak tworzyć wartościowe relacje damsko-męskie to temat przewodni "Sexify".

d41kqfx

Szczególną uwagę polskich widzów może przyciągnąć postać wychowanej w katolickiej rodzinie Pauliny. Według jej mamy małżeństwo to "przedsiębiorstwo uświęcone przez Boga", a świeżo upieczona narzeczona nie jest przekonana, czy chce wchodzić w ten biznes. Porady szuka m.in. u księdza, pytając go w konfesjonale, czy powiedziałby swojemu partnerowi o niezadowoleniu z pożycia. Kościół nie jest jednak przedmiotem krytyki ani żartu dla twórców "Sexify", bardziej elementem, który wpasowuje się w typowo polską rzeczywistość.

"Sexify" na Netflix już od 28 kwietnia. Materiały prasowe
"Sexify" na Netflix już od 28 kwietnia.Źródło: Materiały prasowe

Choć produkcja z pewnością zaskarbi sobie uznanie widzek, nie jest ona kierowana wyłącznie do kobiet. Powinni ją zobaczyć też młodzi mężczyźni, aby zdać sobie sprawę, że rozmowa o seksie z partnerką nie powinna ograniczać się do pytania: "Doszłaś?". To też dobry materiał do wspólnego seansu rodziców z nastolatkami, o ile dorośli nie każą im zasłaniać oczu przy "momentach", których jest tu sporo. Temat relacji rodzic-dorosłe dziecko jest też istotnym wątkiem serialu, a na ekranie możemy obejrzeć w tych rolach m.in. Małgorzatę Foremniak i Cezarego Pazurę.

Nowy serial Netfliksa można więc uznać za świetną rozrywkę z psychologiczną głębią. Twórcy "Sexify" nie silą się na moralizatorski ton, nie mają też wielkich ambicji edukacyjnych, ale ich autentyczna opowieść może wskazać drogę zagubionym młodym ludziom do szukania własnego "ja".

d41kqfx

Dopracowany w każdym calu scenariusz, sugestywna muzyka Jimka podkręcająca duszną atmosferę oraz nieopatrzeni utalentowani aktorzy i aktorki złożyli się na przepis na sukces. Takiej produkcji było nam trzeba!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d41kqfx

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d41kqfx
d41kqfx