Sekielski wziął do ręki gazetę Karnowskich i zaniemówił. "Zapnijcie pasy"

Marek Sekielski czytający fragment artykułu z tygodnika braci Karnowskich
Marek Sekielski czytający fragment artykułu z tygodnika braci Karnowskich
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

28.09.2023 15:25, aktual.: 28.09.2023 15:37

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

- Zapnijcie pasy - mówi Marek Sekielski. Reżyser i autor podcastów w jednym z nagrań przeczytał do kamery fragment prorządowego tygodnika "Sieci". Okazuje się, że przekaz "Wiadomości" TVP to przy tym betka.

Pod rządami Jacka Kurskiego Telewizja Polska przeobraziła się w de facto medialny organ partyjny. W "Wiadomościach" i programach TVP Info kreuje się alternatywną rzeczywistość, milczy na temat skandali z udziałem polityków PiS, uprawia się propagandę sukcesu i bez przerwy atakuje opozycję.

Ale nie tylko TVP obrała taki kurs. Wokół partii rządzącej są inne media będące beneficjentami sytuacji, w której u władzy jest PiS. Jednym z nich jest tygodnik "Sieci" braci Karnowskich.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

I to właśnie fragment artykułu prof. Janusza Sytnika-Czetwertyńskiego pt. "Kondominium" pochodzący z tej gazety przeczytał przed kamerą Marek Sekielski.

"Niemcy pod skrzydłami Donalda Tuska stworzyli w Polsce model, gdzie nowo uformowany Polak miał wstydzić się swojej historii i polskości, kpić z patriotyzmu, uczyć się w szkole jedynie wiedzy praktycznej i zawodowej zamiast czytać książki, chlać piwo, splugawić własny język potokiem błędów oraz wulgaryzmów" - cytuje fragment Sekielski.

Autor artykułu stwierdził, że po 1989 r. nastąpiła "nowa odsłona paktu Ribbentrop-Mołotow i gospodarczy podział ziem na linii Bugu".

"Niemcy przystąpili, z wrodzoną sobie butą, do abordażu polskiej gospodarki. Z ruskiego miru popadliśmy w niemiecki dryl. Z pomocą opętańczej ideologii Balcerowicza zniszczono wówczas polski przemysł w większym stopniu niż II wojna światowa" - czyta dalej Sekielski, nie kryjąc rozbawienia.

Z "Sieci" dowiadujemy się też, że reforma Leszka Balcerowicza była porównywalna "tylko z potopem szwedzkim" i "zrzuceniem bomby na Hiroszimę".

"W okresie rządów Donalda Tuska już nic nie było opłacalne. Mimo koniunktury upadały tylko polskie sklepy. Polacy pracowali tylko na umowach śmieciowych lub za granicą - na szparagach lub zmywaku. I mieli tak pracować do śmierci. Służba zdrowia jedynie dla tych, którzy mogą pracować. Lekarzy leczyli jedynie zdolnych do pracy. Polacy mieli się też ubierać w punktach z odzieżą na wagę, w zużyte poniemieckie portki. Jeść niemieckie odpady i jeździć niemieckim powypadkowym złomem" - kontynuuje Sekielski.

Ale najlepsze zostawił na koniec.

"Polki miały jedynie uprawiać seksworking, a dzieci być towarem dla niemieckich adopcji lub karmą dla pedofilów. Na tej podstawie rozpoczęto ostateczne medialne rozwiązanie kwestii polskiej" - dodał współautor dokumentu "Tylko nie mów nikomu".

Gośćmi najnowszego odcinka "Clickbaitu" są Kamila Urzędowska (pięknie malowana Jagna z "Chłopów") oraz Jan Kidawa-Błoński (reżyser sequela kultowej "Różyczki"). Na tapet wzięliśmy też: "Kosa", "Horror Story", "Imago", "Freestyle", "Święto ognia""Tyle co nic", czyli najciekawsze filmy 48. festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (9)
Zobacz także