"Rolnik szuka żony". Obcy mężczyźni przyjeżdżają pod jej dom

Kamila, uczestniczka nowego "Rolnik szuka żony"
Kamila, uczestniczka nowego "Rolnik szuka żony"
Źródło zdjęć: © Facebook.com, TVP
Basia Żelazko

02.09.2021 08:56

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Popularność, jaką daje hit TVP "Rolnik szuka żony", ma swoje ciemne strony. Piękna uczestniczka najnowszej edycji też się o tym przekonała.

Już 19 września rusza 8. edycja "Rolnik szuka żony". Dzięki tzw. zerowemu odcinkowi wyemitowanemu w Wielkanoc poznaliśmy uczestniczki i uczestników tej serii. Wśród nich była Kamila, śliczna blondynka pracująca na farmie pieczarek.

Tak atrakcyjna rolniczka wzbudziła duże zainteresowanie widzów. Jedni życzą jej powodzenia w programie, inni twierdzą, że powinna związać się ze Stanisławem, rolnikiem, który także szuka drugiej połówki w show.

Teraz w wywiadzie z "Na żywo" Kamila wyznała, że nagła popularność drogo ją kosztuje. Niektórzy mężczyźni zainteresowani znajomością z nią bez ogródek wybierali się pod jej prywatny adres, wysyłali listy prosto do domu, nie szanując żadnych granic.

- Niektórzy posuwali się do tego, że przyjeżdżali do mnie osobiście z kwiatami i prezentami. Trochę to było przerażające, bo to jednak był rodzaj nachodzenia mnie przez obcych ludzi - powiedziała dziewczyna.

Kamila zapewniła, że postąpiła uczciwie i skupiła się na kandydatach, którzy wysłali swoje zgłoszenia przez producenta programu. W pierwszym odcinku programu zobaczymy, jak czyta listy, które przywiozła jej Marta Manowska. Ponoć Kamila jest rekordzistką i dostała ich najwięcej w historii programu. Mamy nadzieję, że wraz z początkiem zdjęć niepokojące incydenty z obcymi mężczyznami się zakończyły.

Pierwszy odcinek nowego sezonu "Rolnik szuka żony" już 19 września wieczorem.

Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (19)
Zobacz także