"Rolnik szuka żony": Żadne palmy i upały. Marta i Paweł wybrali nietypowy kierunek podróży poślubnej

Marta i Paweł z "Rolnik szuka żony" wzięli drugi ślub
Marta i Paweł z "Rolnik szuka żony" wzięli drugi ślub
Źródło zdjęć: © Instagram

06.07.2023 08:40, aktual.: 06.07.2023 10:14

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Marta i Paweł z "Rolnik szuka żony" po raz drugi powiedzieli sobie "tak". Po raz pierwszy jednak postanowili wyjechać w podróż poślubną. Kierunek, jaki wybrali, może zaskoczyć. Nie każdy by się na to zdecydował.

Marta Paszkin i Paweł Bodzianny mogą mówić o wielkim szczęściu. Oboje zgłosili się do "Rolnik szuka żony" z nadzieją, że to właśnie w programie odnajdą swoje drugie połówki. I tak też się stało. Uczestnicy zakochali się w sobie bez pamięci. I co najważniejsze, ich uczucie nie wypaliło się wraz ze zniknięciem kamer. Dziś są szczęśliwymi małżonkami i dumnymi rodzicami małego Adasia.

Co ciekawe, para zdecydowała się na dwa śluby. Pierwsza uroczystość, podczas której zakochani składali przysięgę przed urzędnikiem stanu cywilnego, odbyła się 12 marca 2022 r. Z kolei 30 czerwca 2023 r. Marta i Paweł powiedzieli sobie sakramentalne "tak" w kościele.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Za pierwszym razem zrezygnowali z hucznego wesela i podróży poślubnej. Zamiast tego chwilę przed uroczystością wyjechali na krótkie wakacje. Nie chcieli jednak odpocząć od gorączkowych ślubnych przygotowań w Sopocie czy Zakopanem. Zdecydowali się na znacznie dalszy i bardziej egzotyczny kierunek - Dubaj.

Teraz, po drugim ślubie, postanowili udać się na prawdziwy miesiąc miodowy. Co ciekawe, zakochani zamiast palm, krystalicznie czystej wody i wysokich temperatur wybrali... Skandynawię.

"Dokładnie tydzień został do naszej podróży poślubnej. Lecimy do Norwegii, o której marzę od dawna. Jestem ciekawa, jakie Wy wybraliście/wybralibyście kierunki na podróż poślubną? PS. nasza podróż jest po części prezentem weselnym od gości, którzy tam mieszkają. Wynajmują nam domek (tzw. hytte) i auto. PS.2: lecimy tylko z Adasiem" - poinformowała Marta na swoim profilu na Instagramie.

Pozostaje nam życzyć szczęśliwej podróży!

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (0)
Zobacz także