"Rolnik szuka żony": Artur nie krył zdumienia. "Wolałbym, żeby była troszkę młodsza"

Artur z "Rolnik szuka żony" dokładnie wczytywał się w listy od kandydatek
Artur z "Rolnik szuka żony" dokładnie wczytywał się w listy od kandydatek
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | TVP

17.09.2023 22:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Artur z "Rolnik szuka żony" nie miał łatwego zadania. Z prawie 150 zgłoszeń musiał wybrać zaledwie kilka dziewczyn, które awansują do kolejnego etapu i z którymi spotka się na randkach. A same kandydatki nie ułatwiały mu podjęcia tej decyzji.

Artur ma 28 lat, razem z rodzicami i dziadkami uprawia ponadstuhektarowe gospodarstwo na Mazowszu. Jego pasją jest prowadzenie wielkich i ciężkich maszyn. Opisuje siebie jako wesołego, odpowiedzialnego i lojalnego mężczyznę. Jak sam przyznał w tzw. zerowym odcinku, poszukuje naturalnej, wyrozumiałej, odważnej i kreatywnej kobiety, która nie tylko mu się spodoba, ale także takiej, aby można było z nią o wszystkim porozmawiać, pośmiać się, zabawić i razem znaleźć wspólny temat. Swoją wybrankę chce zabierać na wiele fantastycznych randek, bo jak mówi "nieważne gdzie, ważne z kim". Szuka tradycjonalistki.

- Wszystkie dziewczyny, z którymi się spotykałem, miały zawsze problem, albo że na czas nie przyjechałem, albo że się nie odzywam w ciągu dnia. A mi ciężko jest odezwać się w ciągu dnia, bo skoro jestem operatorem maszyn, to naprawdę muszę się skupić na tym, co robię, żeby nie wyrządzić żadnej krzywdy i aby nic nikomu się nie stało. Szukam dziewczyny, która będzie tego świadoma, czym się zajmuję, jak u mnie to wygląda. Musi zobaczyć sama na własne oczy. Na pewno, jak już ktoś będzie, to do tego domu będzie ciągnęło, żeby jak najwięcej czasu spędzić z tą jedną. Po to się tu zgłosiłem, żeby znaleźć. Mam 29 lat i chcę się ustatkować i chcę znaleźć tę jedną jedyną - powiedział w pierwszym odcinku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Marta Manowska przywiozła mu aż 141 listów. I choć wydawało się, że wybór jest nieograniczony, Artur bez skrupułów odrzucał kandydatki, które nie spełniały jego kryteriów.

Pierwsza przesyłka, a właściwie paczka, która trafiła w ręce przystojnego rolnika, zrobiła na nim wrażenie. Oprócz kartki z listem i pliku zdjęć, Artur otrzymał również figurkę... krowy. 26-letnia autorka prezentu zrobiła na nim piorunujące wrażenie. Czego nie można powiedzieć o drugiej kandydatce, która została odrzucona ze względu na wiek (32 lata). - Wolałbym, żeby była troszkę młodsza - powiedział wprost.

Z kolei 26-letnia Patrycja, choć spełniała "wiekowe wymogi", nie podbiła serca wybrednego farmera. Gdy spojrzał na jej zdjęcia, głośno i wymownie westchnął. - Fajna dziewczyna, bardzo ładna, ale mam przeczucie, że nie wiem, czy tak do końca ona by tutaj do mnie przyszła. Jak tak patrzę na nią... Ale nie, odpada, ma dwójkę dzieci - stwierdził.

Każda kolejna dziewczyna trafiała albo na stosik pt. "nie", albo "nie wiem". Tych, które zawróciły w głowie przystojnemu Arturowi, można było policzyć na palcach jednej dłoni. Jesteście ciekawi, kogo ostatecznie wybierze rolnik?

Artur z "Rolnik szuka żony"
Artur z "Rolnik szuka żony"© Materiały prasowe | TVP
Kandydatka Artura z "Rolnik szuka żony"
Kandydatka Artura z "Rolnik szuka żony"© Materiały prasowe
Kandydatka Artura z "Rolnik szuka żony"
Kandydatka Artura z "Rolnik szuka żony"© Materiały prasowe | TVP
Kandydatka Artura z "Rolnik szuka żony"
Kandydatka Artura z "Rolnik szuka żony"© Materiały prasowe | TVP
Źródło artykułu:WP Teleshow
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (57)
Zobacz także