WP

Pytanie o Jarosława Kaczyńskiego najzabawniejszym akcentem "Milionerów". Nikomu nie sprawiłoby problemu

Patrząc na kogoś, kto myśli logicznie, to czysta przyjemność. Niewielu zawodników potrafi szybko łączyć fakty i mieć zarazem dużo szczęścia. Jeden z nich szedł jak burza. Dostał zasłużone brawa.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Błażej Stolarski walczył o milion złotych
Błażej Stolarski walczył o milion złotych (Twitter)
WP

Błażej Stolarski kontynuował rozgrywkę, którą rozpoczął w poprzednim odcinku. Sympatyczny inżynier bez większych problemów wskazał, co turyści wkładają do rzymskich Ust Prawdy. Bezbłędnie odpowiedział też na pytanie – czego nie komponował Fryderyk Chopin.

Z ostatniego koła ratunkowego skorzystał dopiero przy pytaniu, w którym musiał wykazać się wiedzą z języka polskiego. Kiedy Hubert Urbański spytał, "ile procent liczby wszystkich liter w wyrazie "dżdżownica" stanowi liczba ich głosek?", Błażej poprosił publiczność o pomoc. Ta, bez najmniejszego problemu, wskazała na poprawną odpowiedź "D", czyli 80 proc.

Najwięcej emocji i śmiechu wzbudziło jednak pytanie polityczne, dotyczące obrad nad zmianami w sądownictwie w listopadzie 2017 r. Zawodnik musiał wskazać, jaką książkę podczas głosowania czytał Jarosław Kaczyński. Chodziło oczywiście o "Atlas Kotów".

WP

Niestety, Błażej wycofał się z rozgrywki przy pytaniu za 125 tys. zł. Nie znał odpowiedzi na pytanie dotyczące największej zawartości żelaza w konkretnym warzywie. Nie miał już kół ratunkowych i nie chciał ryzykować utraty pokaźnej sumy.

Publiczność pożegnała go zasłużonymi brawami. Jego miejsce zajęła Anna Młynarczyk-Walczak, młoda lekarka z Wrocławia. Kobieta odpowiedziała zaledwie na dwa pytania i usłyszała gong kończący odcinek. W kolejnym powalczy o najwyższą wygraną, czyli milion złotych.

Oglądaj swoje ulubione programy za darmo na komputerze, telefonie i telewizorze! Sprawdź WP Pilot!

WP
Polub WP Teleshow
WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP