Polski Top Radia 357. Niedźwiecki zapowiedział Kazika. Rok temu stracił przez to pracę
Marek Niedźwiecki zapowiedział na antenie Radia 357 utwór Kazika, od którego niemal rok temu zaczęła się afera z Listą Przebojów. Dla byłych słuchaczy i dziennikarzy radiowej Trójki to był wyjątkowy moment. - Wiem, to banał, ale życie pisze najlepsze scenariusze, a dobro czasem zwycięża - napisał Patrycjusz Wyżga.
03.05.2021 16:32
Zalogowani mogą więcej
Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika
Niemal rok temu po wygranej piosenki Kazika "Twój ból większy niż mój" w 1998 notowaniu trójkowej Listy Przebojów, rozpoczął się definitywny koniec legendarnej rozgłośni Polskiego Radia. Po tym jak ówczesne kierownictwo anulowało notowanie i oskarżyło Marka Niedźwieckiego o fałszowanie wyników plebiscytu, na dobre skończyła się dawna Trójka. Najpierwej w lipcu część byłych dziennikarzy rozgłośni stworzyło Radio Nowy Świat, z Wojciechem Mannem i Magdą Jethon na czele. W styczniu zaś powstało Radio 357, które w znacznie większym stopniu odwołuje się do trójkowych tradycji. To do tej rozgłośni przeszła niemal cała trójkowa ekipa dziennikarzy, która na antenie finansowanej przez datki słuchaczy, kontynuuje najlepsze trójkowe programy.
3 maja na antenie internetowej rozgłośni zadebiutował Polski Top Radia 357, który jest kontynuacją uwielbianego przez byłych słuchaczy Programu Trzeciego PR Polskiego Topu Wszech Czasów. Wspomniana audycja, która jest zestawieniem największych polskich przebojów, przez ostatnie 12 lat wypełniała ramówkę Trójki w święto polskiej konstytucji. Tym razem fani audycji mogli usłyszeć swój top na antenie Radia 357.
Jednym z prowadzących, który prezentował na antenie wyniki (pocztowego tym razem głosowania słuchaczy) był Marek Niedźwiecki. Co ciekawe, jednym z utworów, które zapowiadał, była piosenka Kazika "Twój ból większy niż mój". Słuchacze uznali to za symboliczne wydarzenie nie bez znaczenia. M.in. na Twitterze pojawiło się mnóstwo wpisów fanów Radia 357, którzy z satysfakcją odnotowali ten fakt.
Jak słusznie zauważył Patrycjusz Wyżga, dawniej dziennikarz Trójki, a obecnie także Radia 357 i WP, Marek Niedźwiecki nie dał się ponieść emocjom i zapowiedział utwór Kazika bez zbędnych komentarzy. Znacznie trudniej było ukryć wzruszenie jego redakcyjnej koleżance, Aleksandrze Budce, która zapowiedziała na antenie następny numer z wyraźnie łamiącym się głosem.
"Wiem, to banał, ale życie pisze najlepsze scenariusze, a dobro czasem zwycięża" - podsumował sytuację Patrycjusz Wyżga.