Trwa ładowanie...

Ogłosił, że szuka pracy. Teraz zdradził, jakie dostał oferty

Andrzej Deskur znalazł się w gronie osób ze świata kultury, które przez lockdown straciły źródło dochodu. Oto jakie dostał propozycje pracy po tym, gdy zamieścił nieco desperacji apel w mediach społecznościowych.

Share
Andrzej Deskur szuka pracy, bo na otwarcie teatrów jeszcze nie ma co liczyćAndrzej Deskur szuka pracy, bo na otwarcie teatrów jeszcze nie ma co liczyćŹródło: AKPA
d29xxwy

Pandemia i wprowadzone w Polsce obostrzenia sprawiły, że wielu Polaków zostało bez pracy. Ucierpiała branża hotelarska, gastronomiczna, a także kultura. Nadzieje na odmrożenie są, ale jeszcze nikłe. W trudnej sytuacji są więc od miesięcy pracownicy teatrów, ale i aktorzy, którzy nie byli pracownikami etatowymi. Mogli liczyć na angaże w serialach, nowo powstających filmach czy reklamach, ale to dla szczęśliwców. Andrzej Deskur, którego możecie znać z polskich seriali, zdecydował się na dość desperacji krok.

I ogłosił w mediach społecznościowych, że szuka jakiejkolwiek pracy. "Jakem aktor teatralny, to już druga wiosenka, co żem za moje sztuki odstawiane na scenie profitu żadnego nie uzyskał, Jejmość małżonka moja, biadoli, że sceny jakie jej urządzam w domu pożytku żadnego nie czynią" – napisał Deskur. Jakie były odpowiedzi na jego apel?

Zobacz: Gwiazdy klepią biedę przez pandemię koronawirusa

Jeśli zastanawialiście się kiedyś, kto odpowiada na takie ogłoszenia gwiazd, to oto macie odpowiedź.

d29xxwy

– Póki co zgłosiło się do mnie m.in. kilka firm oferujących różne wspaniałe produkty o niezwykłych własnościach. Dostałem zlecenie lektorskie, szkoleń dla firm, dostałem też ofertę pracy osoby zachęcającej klientów do zakupów w delikatesach. Mam w czym wybierać, za co bardzo dziękuję, to jest dla mnie duże pocieszenie w tych dziwnych, trochę nieludzkich czasach – skomentował aktor w rozmowie z PAP Life.

Deskur przyznał, że jest z grupy aktorów, którzy nie są na etacie, więc zarabia tylko wtedy, gdy gdzieś gram. Co teraz jest praktycznie niemożliwe.

– Nie mam też żadnej firmy, nie mogę zatem liczyć na wsparcie od państwa. Trzeba więc przyznać, że mam świetne warunki na pobudzenie kreatywności co do sposobu zarobkowania. Moja żona, z zawodu chemik, zaczęła robić portrety, co zawsze kochała robić. Przyszedł więc czas również na moje przebranżowienie - powiedział.

Pandemia zweryfikowała wiele spraw i jak się okazało, najlepiej z sytuacji wyszli ci, którzy poważnie traktowali powiedzenie, że "dobrze jest mieć plan B na życie".

d29xxwy
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d29xxwy
d29xxwy