Trwa ładowanie...
13-01-2012 10:55

"Na dobre i na złe": W Leśnej Górze... jak pod Grunwaldem!

Share
"Na dobre i na złe": W Leśnej Górze... jak pod Grunwaldem!Źródło: ARTRAMA
d3cqj6l

Na urazówce rycerz w pełnej zbroi. A na OIOM-ie giermek na noszach. Zapraszamy na 468 odcinek *"Na dobre i na złe" - pełen emocji i szczęku stali!*

Nietypowi pacjenci - rodem ze średniowiecza - trafią do szpitala po wypadku, który wydarzy się na rycerskim turnieju. Jeden z mężczyzn będzie w ciężkim stanie: w jego ciało wbije się drewniana lanca… A zbroja, wygięta po upadku z konia, okaże się niemożliwa do zdjęcia.

d3cqj6l

- Zawsze wolałam biol-chem… Historia to niebezpieczna dziedzina! - Wiki, badając rannego, będzie pod wrażeniem.

- Zbyszko z Bogdańca, cholera jasna…

A Borys, oceniając grubość zbroi, złapie się za głowę:

- Jak tu się dostać przez tę konserwę?!

Rozwiązanie znajdzie dopiero Falkowicz (Michał Żebrowski. Ordynator przeniesie rycerza na salę operacyjną i wezwie… szpitalnego majstra. Z wielką szlifierką.

- Ale to człowiek przecież… Mogę coś uszkodzić!

d3cqj6l

Mężczyzna, widząc rannego, będzie w szoku. Jednak Falkowicz nie straci zimnej krwi:

- Co pan ostatnio ciął tą szlifierką?
- No... rury!
- To niech pan na chwilę zamknie oczy i pomyśli, że tu leży duża rura...

Czy lekarze uratują dzielnego rycerza? Odpowiedź czeka w telewizyjnej Dwójce… Emisja odcinka numer 468 już 13. stycznia!

Zobacz także:

[

PAMIĘTACIE KASIĘ Z „13 POSTERUNKU”? ZOBACZCIE, JAK DZIŚ WYGLĄDA! SZOK! ]( http://aleseriale.pl/gid,9148,fototemat.html )
[

KONIEC JEST BLISKI? TWÓRCY „KLANU” PRZESADZILI! OTO DOWÓD! ]( http://aleseriale.pl/gid,9100,img,291225,fototemat.html )

d3cqj6l

[

ŻENUJĄCE POCZĄTKI GWIAZD. PO CO SIĘ TAK KOMPROMITOWAŁY?! ]( http://aleseriale.pl/gid,8815,img,284267,fototemat.html )
[

NIEGRZECZNA PRZESZŁOŚĆ POLSKICH GWIAZD. NIE WSTYDZIŁY SIĘ NAGOŚCI? ]( http://aleseriale.pl/gid,8877,img,285752,fototemat.html )

d3cqj6l
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3cqj6l
d3cqj6l