"Milionerzy". Uczestniczka zdradziła, na co wyda wygraną. Urbański zdębiał

Urbański źle zrozumiał intencję zawodniczki
Urbański źle zrozumiał intencję zawodniczki
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

16.10.2023 22:32

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W 671. odcinku "Milionerów" jako pierwsza grę rozpoczęła kosmetolożka Martyna. Przed przeczytaniem pierwszego pytania Hubert Urbański zagadnął ją o plany na przyszłość i pomysł na zainwestowanie ewentualnej wygranej. Prowadzący myślał, że Martyna żartuje, gdy usłyszał odpowiedź.

W poniedziałek 16 października TVN wyemitował premierowo 671. odcinek "Milionerów". W pierwszej eliminacji najszybsza była Martyna Radyńska ze Świdnicy. Magister kosmetologii, która niedawno zdobyła dyplom, opowiadała Hubertowi Urbańskiemu o planach zawodowych. Zdradziła, że chciałaby pracować w laboratorium przy produkcji kosmetyków. Urbański był przekonany, że zawodniczka właśnie na ten cel przeznaczy ewentualną wygraną.

- Nie. Imprezę bym zrobiła na pewno - powiedziała z rozbrajającą szczerością Martyna. Po chwili dodała, że chciałaby też popodróżować, ale Urbański ze zdumieniem podłapał imprezowy wątek.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

- Wow! Serio? - pytał z niedowierzaniem. - Źle to zrozumiałem. Myślałem, że mówisz o tym, jak zainwestujesz pieniądze, które u nas wygrasz. Ale skoro zainwestujesz je w imprezę, to powiem tak: nie chcę się narzucać, ale chciałbym być zaproszony. Impreza za "bańkę"... - mówił rozmarzony gospodarz.

Niestety Martyny nie będzie stać ani na wystawną imprezę (chyba że bardzo kameralną), ani na liczne podróże. Kosmetolożka już przy pierwszym pytaniu za 500 zł miała zagwozdkę i musiała poprosić o pomoc publiczność.

Co zbiera ten, kto sieje wiatr?

a) Burzę

b) Chmury

c) Lanie

d) Deszcz

Publiczność pomogła Martynie rozwiać wątpliwości, gdyż znaczna większość zaznaczyła odpowiedź a). Przy kolejnych pytaniach również nie obyło się bez trudności i wykorzystania koła ratunkowego. Po osiągnięciu pułapu 5 tys. zł sympatyczna świdniczanka postanowiła w tym miejscu postawić próg gwarantowany (zgodnie z nowymi zasadami "Milionerów"), po czym usłyszała pytanie za 10 tys. zł.

Podłużne usypisko i zwierzę nazywane tarpanem znajdziemy w synonimie słowa:

a) Leń

b) Wałkoń

c) Bęcwał

d) Głupiec

Po chwili namysłu zawodniczka uznała, że chodzi o zbitek dwóch słów "wał" i "koń", dlatego poprosiła o zaznaczenie odpowiedzi b). Niestety pytanie okazało się podchwytliwe, gdyż chodziło o synonim wałkonia. Właściwą odpowiedzią było bowiem a) leń. Martyna odpadła, ale dzięki temu, że chwilę wcześniej ustawiła sobie prób gwarantowany, to wygrała 5000 zł.

W najnowszym odcinku podcastu "Clickbait" sprawdzamy, jak bardzo Netflix zmasakrował "Znachora", radzimy, dlaczego niektórych seriali lepiej nie oglądać w Pendolino oraz żegnamy się z "Sex Education", bo chyba najwyższy już czas, nie? Możesz nas słuchać na Spotify, w Google Podcasts, Open FM oraz aplikacji Podcasty na iPhonach i iPadach.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (6)
Zobacz także